W prasie ukazał się tekst "Chłopaki nie kwaczą" na temat satyry związanej z aktualną polityką, która dostarcza nam wszystkim oraz satyrykom wielu ciekawych spostrzeżeń. W tekście zacytowano wypowiedź Sadurskiego.
Poniżej fragment artykułu "Chłopaki nie kwaczą", opublikowanego w Gazecie Pomorskiej, Dzienniku Wschodnim i Angorze. Autor tekstu: Maciej Myga. • • •
Szczepan Sadurski, znany rysownik satyryczny, twierdzi że Polacy śmiali się i śmiać się będą z każdego z prezydentów. Ważne jednak, aby politycy przyjmowali to z przymrużeniem oka, a nawet akceptacją czy sympatią.
- O Lechu Wałęsie krążyło mnóstwo dowcipów. Wydano kilka książeczek zapełnionych dowcipami o Wałęsie. Była nawet książeczka z karykaturami Wałęsy (m.in. z moim rysunkiem), ale to przygotował pan Drzycimski z - że tak powiem - ówczesnej świty Wałęsy. Niezależnie od tego, kto to przygotował to było piękne: Wałęsa nie tylko umiał śmiać się z siebie, ale pośrednio zachęcał innych do rysowania swoich karykatur. O Kwaśniewskim dowcipów było mniej, głównie na temat tego, czy był magistrem. Kaczyńscy to ewenement w światowej polityce - bliźniacy, którzy zaszli na szczyty władzy państwowej. Sam fakt, że jest dwóch identycznych facetów, powoduje uśmiech. Jeśli dodamy do tego polską rzeczywistość polityczną i to, jacy są Kaczyńscy - to młyn na wodę satyryków wielkości tsunami. Zarówno profesjonalnych satyryków, jak i amatorów - mówi Sadurski. Ilustracja: jeden z rysunków Szczepana Sadurskiego.
Zobacz też: • Sadurski uczy Holendrów jak odróżnić od siebie braci Kaczyńskich
|