Satyryczny rysunek Szczepana Sadurskiego po raz drugi znajdzie się wśród materiałów dydaktycznych do historii, dla uczniów szkół. Chodzi o rysunek wydrukowany w stanie wojennym, przedstawiający przedstawicieli komunistycznych władz i opozycji solidarnościowej, który spowodował niemałe zamieszanie.
Szczepan Sadurski staje się klasykiem. Przed rokiem jedno z wydawnictw zwróciło się do niego z prośbą o wykorzystanie jednego z jego rysunków, jako pomoc dydaktyczna (tematem rysunku był strajk, w okresie powstania Solidarności). Obecnie z podobną propozycją wystąpił inny wydawca. Wkrótce rysunek Sadurskiego trafi na tablicę edukacyjną "Władza w karykaturze", będącą pomocą w nauczaniu historii. Obok jego rysunku, znajdą się też rysunki takich autorów, jak: Szymon Kobyliński, Jerzy Flisak, Zbigniew Ziomecki, Jan Lenica, Władysław Daszewski, Feliks Topolski, Zdzisław Czermański, Marian Matocha i J. Gierczakowski.
Rysunek Sadurskiego, który znajdzie się na tablicy "Władza w karykaturze", już w chwili jego publikacji, w środku stanu wojennego, stał się rysunkiem niezwykłym. Postacie z szopki noworocznej "Kuriera Lubelskiego", w pierwszej chwili wyglądające niewinnie, okazały się być najwyższymi dostojnikami partyjnymi w stanie wojennym (Jaruzelski, z "męskością" dyndającą między nogami i Urban) oraz postaciami z podziemnej opozycji solidarnościowej (Wałęsa, Kuroń, Lis, Gwiazda). Dopiero gdy cały nakład gazety zniknął z kiosków, treść rysunku została rozszyfrowana przez cenzurę. Poważne nieprzyjemności miało sporo osób, w tym redaktor naczelny "Kuriera". Sprawa podobno zakończyła się w gabinecie generała Wojciecha Jaruzelskiego, o czym po latach napisał w swej książce redaktor Kazimierz Pawełek, późniejszy senator. I całe to zamieszanie wywołał rysunek, wówczas osiemnastoletniego Szczepana Sadurskiego, ucznia liceum plastycznego w Lublinie...
Zobacz też:
• Więcej informacji o historii związanej z w/w rysunkiem
• Szczepan Sadurski - o satyryku