Prezydent Rosji tryskał humorem podczas spotkania z Condoleezzą Rice, sekretarz stanu USA. Zażartował, że tarczę antyrakietową powinno się zbudować na Księżycu.
Władimir Putin, przyjmując w podmoskiewskiej rezydencji szefową dyplomacji amerykańskiej Condoleezzę Rice i ministra obrony USA Roberta Gatesa, pozwolił sobie na żart na temat planowanej przez USA budowy tarczy antyrakietowej, jaka ma powstać w Polsce i Czechach.
- Pewnego dnia zainstalujemy systemy obrony przeciwrakietowej gdzieś na Księżycu! - powiedział Putin.
Jego dowcip nie rozbawił Amerykanów i odmówili potem wszelkich komentarzy.
- Niekiedy tłumaczenie angielskie nie jest w stanie oddać rosyjskiego humoru - tłumaczył potem dowcip Putina Dmitrij Pieskow.
Na zdjęciu: Condoleezza Rice śmieje się z innego dowcipu