Humor • Rozrywka • Dowcipy Ciekawostki • Satyra • Skandale • Polski portal satyryczny  humor   newsy   kontakt do Sadurski.com
dowcip,dowcipy,humor,sms,polski,polskie,gry,flash,galeria rysunku,rysunki,rysunek satyryczny,serwis
Dziś jest: niedziela, 22. października 2017 r.
szukaj:
  w:
Dodaj do Ulubionych!
Pół miliona wizyt co miesiąc :-) Codziennie nowości - satyryk Szczepan Sadurski zaprasza.
Polonia. Podróże. Rozrywka.

Newsy
Komentarze satyryczne. Rozrywka i humor. Ciekawostki i anegdoty. Satyra i satyrycy.

 

Satyra Absurdy Ciekawostki
Partia Dobrego Humoru - Good Humor Party
Szczepan Sadurski
Kabarety Satyrycy Śmiech
Rysunek satyryczny Karykatura
Komiksy
Najnowsze / Najpopularniejsze / Losowy news / Dodaj newsa / RSS
Tu jesteś: Newsy / Satyra Absurdy Ciekawostki
Wyszukaj w treści i słowach kluczowych:

Satyra Absurdy Ciekawostki

Gustaw Holoubek – Mag Intelektu 2013-12-25
Gustaw Holoubek – Mag Intelektu Dziennikarz Marek Różycki jr. w portalu Sadurski.com wspomina wspaniałego aktora, Gustawa Holoubka (1923-2008).

Najwyższym celem ducha jest mieć świadomość siebie.
HEGEL

 
Był jednym z Najwybitniejszych aktorów teatralnych i filmowych; reżyserem, dyrektorem teatrów w Krakowie i Warszawie, w tym - Teatru Dramatycznego, który zawdzięcza Wielkiemu Gustawowi – swe lata świetności. Przez wielu uznawany za GURU  środowiska aktorów scen polskich a także „Dobrego Ducha” słynnej Polskiej Szkoły Filmowej - urodzony 21 kwietnia 1923 r. w Krakowie, zmarł w Warszawie w nocy z 5 na 6 marca 2008 roku.
 
MAG ZBIOROWEJ WYOBRAŹNI, WIELKI AUTORYTET, z ogromnym dystansem do siebie i wszystkiego wokół, w wysmakowany sposób "zdziwiony" światem i ludźmi, o nieodpartym uroku osobistym. Jego niekwestionowana wielkość polega między innymi na tym, iż nie sposób Go "zaszufladkować".
 
           
"AKTOR INTELEKTUALNY", zdystansowany, o nieszablonowych, niebanalnych przemyśleniach, ze znakomicie wypracowanym warsztatem scenicznym i świetnym pojmowaniem słowa mówionego. Wielokrotnie pisano, że "należy do owej rasy aktorów, którzy zawsze grają tylko siebie, a których nigdy nie ma się dosyć". Aktorstwo stanowiło dla niego teren "uzdrawiania", który polega na kompensacji tego, czego nie posiadamy.  GUSTAW HOLOUBEK choć był wielkim, wybitnym  Intelektualistą - nie budował siebie, jako postaci „marmurowej”, monumentalnej, miał bowiem niebywały dystans do siebie, niesamowite poczucie humoru, także „na własny temat”…, co cechuje Ludzi z najszlachetniejszego kruszcu.
 
"W OGÓLE CO TO ZA KRETYŃSKA IDEA, ABY DZIELIĆ LUDZI NA KLASY SPOŁECZNE. (...) JEŻELI LUDZI MOŻNA W OGÓLE DZIELIĆ, TO TYLKO NA MĄDRYCH I GŁUPICH, UTALENTOWANYCH I NIEZDOLNYCH, WRAŻLIWYCH I CHAMÓW, ...I CI SĄ WSZĘDZIE!!!" - zwykł był mawiać, podkreślając, że "najistotniejsze rysy ludzkiej natury nie zmieniły się od wieków, choć cwane chamstwo oraz brutalizacja stosunków międzyludzkich - coraz częściej stają się glejtem i przepustką do pseudo-karier".

Nie zapomnę, jak widywałem Go w kawiarni Czytelnika, która nazwę swą wzięła od znakomitej oficyny wydawniczej „Czytelnik” ze swą siedzibą na wyższych piętrach. Po odebraniu nowości książkowych wpadałem do kawiarni – „stołówki” na obiad i bardzo często spoglądałem w stronę Stolika Gustawa Holoubka, przy którym jakże często widziałem Kwiat Intelektu z Tadeuszem Konwickim na czele.
 
Pamiętam, że poprosiłem mego Przyjaciela, pisarza i wybitnego poetę – Tadeusza Nowaka, by zaprotegował mnie i niejako „zapowiedział” u Tadeusza Konwickiego. Chciałem bowiem, by i On, i Gustaw Holoubek wypowiedzieli się w Ankiecie mego działu literackiego tyczącej Światopoglądu Intelektualisty - Pisarza, Aktora, Twórcy - co wcale nie było łatwym zadaniem zważywszy na czasy PRL-u… (które skądinąd okazały się Złotym Okresem dla Kultury Polskiej, emanującej na całą ówczesną Europę, ba, nawet świat!). Spytałem więc kiedyś czy mogę przysiąść się na chwilkę do stolika „na Parnasie”… Ale to już zupełnie inna opowieść… Zapisała mi się w pamięci refleksja wszakże nie o Światopoglądzie, jeno o tym, że „każdego dnia umieramy zaś świadomość tego procesu mniej boli, niż widok zidiociałych „spadkobierców” naszych dokonań”… ;)
 
Gustaw Holoubek ukończył gimnazjum im. B. Nowodworskiego w Krakowie. W 1939 roku brał udział w kampanii wrześniowej w oddziałach Przysposobienia Wojskowego. Dostał się do niewoli niemieckiej, trafił do obozu jenieckiego w Altengrabow, później w Toruniu. W 1940 roku został zwolniony i wrócił do Krakowa. Do końca wojny pracował w Gazowni Miejskiej. W czasie okupacji należał do konspiracyjnego kółka teatralnego. W 1945 roku zdał egzaminy do krakowskiego Studia Dramatycznego przy Teatrze im. Juliusza Słowackiego założonego przez Karola Frycza, które ukończył w 1947 roku.
 
W pierwszych latach kariery scenicznej grał w teatrach krakowskich, które stanowiły wówczas jedną instytucję pod nazwą Miejskich Teatrów Dramatycznych (1947-1949). Właśnie w tych latach był również asystentem Władysława Woźnika w krakowskiej Szkole Teatralnej, gdzie nauczał gry aktorskiej. W 1949 roku został zaangażowany do Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, gdzie w latach 1954-1956 pełnił także funkcję kierownika artystycznego.
 
Od 1958 roku związał się na stałe z teatrami warszawskimi. Grał w Teatrze Polskim (1958-1959), Teatrze Dramatycznym (1959-1963), Teatrze Narodowym (1964-1968). W 1968 roku powrócił do Teatru Dramatycznego, którym kierował jako dyrektor w latach 1971-1982. W latach 1970-1981 był prezesem SPATiF-u. W latach 1976-1982 zasiadał w sejmie PRL, zrezygnował z mandatu po wprowadzeniu stanu wojennego. W 1981 roku na Zjeździe, przywracającym nazwę Związku Artystów Scen Polskich, został wybrany honorowym prezesem tego stowarzyszenia, rozwiązanego w 1982 roku.
 
W 1982 roku został ponownie zaangażowany do Teatru Polskiego. Od 1989 roku był związany z Teatrem Ateneum. W 1997 roku został kierownikiem artystycznym tej sceny. Od 1973 roku zajmował się także pracą pedagogiczną. Był wykładowcą Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, od 1989 roku był profesorem tej uczelni (Akademia Teatralna). W latach 1989-1991 był senatorem I kadencji Rzeczypospolitej Polskiej. W latach 1992-93 zasiadał w Radzie ds. Kultury przy Prezydencie RP, od 1994 był członkiem Polskiej Akademii Umiejętności.
 
Debiutował w 1947 roku rolą Charysa w „Odysie u Feaków” Stefana Flukowskiego w Starym Teatrze w reżyserii Józefa Karbowskiego (1947). Na początku kariery aktorskiej w teatrach krakowskich grywał głównie niewielkie role komediowe. W 1949 roku przeniósł się do Katowic wraz z Władysławem Woźnikiem, który będzie kierował sceną śląską przez dwa kolejne sezony i uczyni z Holoubka aktora dramatu oraz w praktyce przekaże mu ogromny SZACUNEK DLA SŁOWA.
 
"Pedagogiem, któremu zawdzięczam wszystko - mówił wiele lat później Holoubek - począwszy od wiedzy podstawowej poprzez wiarę w to, że poezja może być użyteczna, a skończywszy na opiece praktycznej w pierwszych latach pobytu na scenie w teatrze katowickim, był - Władysław Woźnik. W moim pojęciu największy ze wszystkich znawca sztuki teatru, jakich spotkałem w życiu. (...) Okres katowicki 1949-1956 - wspomina dalej - to była podstawowa szkoła aktorska w konfrontacji z widzem najlepszym i najbogatszym, bo graliśmy dla robotników i młodej inteligencji (tej najbujniejszej, która rozkwitła po wojnie). Mieliśmy straszliwy objazd - około 150 tysięcy kilometrów autobusem, w tym 40 miejscowości Śląska, które odwiedzaliśmy stale." (M. Czanerle, "Gustaw Holoubek. Notatki o aktorze myślącym", WAiF, Warszawa 1972).
 
W teatrze katowickim Holoubek zadebiutował rolą starca Pierczychina w „Mieszczanach” Gorkiego w reżyserii Edwarda Żyteckiego (1949). Na okres katowicki przypadł także debiut reżyserski – „Trzydzieści srebrników” Howarda Fasta (1951). Podczas pracy na scenie śląskiej wykreował kilka ważnych ról. Zagrał w przedstawieniach reżyserowanych przez Romana Zawistowskiego - Oronta w „Mizantropie Moliera” (1951), Łatkę w „Dożywociu Fredry” (1951), Jana Kazimierza w „Mazepie” Juliusza Słowackiego (1953) oraz w sztukach we własnej reżyserii – między innymi wcielił się w postać Doktora Ranka w „Norze” Ibsena (1953) i w tytułową rolę w „Fantazym” Słowackiego (1955).
 
Był to - jak pisze Jan Paweł Gawlik : "znakomity Fantazy, przeniknięty wyraźną i przejmującą nutą autoironii, Fantazy z perwersyjną beztroską i głęboką pasją poszukujący prawdy o otoczeniu, o świecie, o sobie". (J. P. Gawlik, "Twarze teatru", Wrocław 1963). Jako dyrektor artystyczny teatru - Gustaw Holoubek zaprosił wówczas także Tadeusza Kantora, który inscenizował w teatrze katowickim „Czarującą szewcową” Lorki.
 
W 1956 roku musiał opuścić Katowice z powodu ciężkiej choroby płuc i konieczności zmiany klimatu. W 1957 roku przeniósł się do Warszawy.
 
"W Warszawie - mówił Holoubek - postanowiłem zrobić coś odwrotnego niż to, co robiłem do tej pory: z pomocą swojego zawodu OKREŚLIĆ SAMEGO SIEBIE. Skorzystać z okazji, jaką może być każda rola, żeby powiedzieć to, co ja mam do powiedzenia za pośrednictwem takiej czy innej postaci; POWIEDZIĆ, JAKI JEST MÓJ POGLĄD NA ŚWIAT, NA ŻYCIE, NA MORALNOŚĆ, JAKA JEST MOJA ESTETYKA - do tego celu służy mi moje aktorstwo." (M. Czanerle, "Gustaw Holoubek. Notatki o aktorze myślącym", WAiF, Warszawa 1972).
 
Pierwsza zagrana tutaj rola sędziego Custa w „Trądzie w Pałacu Sprawiedliwości” Uga Bettiego na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego w reżyserii Marii Wiercińskiej (1958), stała się objawieniem.

 
"Pamiętam moment, gdy po raz pierwszy ukazał się warszawskiej publiczności Gustaw Holoubek - pisał Zbigniew Raszewski - (...) Na scenie gromada asów i tuzów. W pewnej chwili w głębi, ale z prawej strony, nie na wprost nas, wchodzi aktor niepozornej powierzchowności, nie patrzy na nikogo, siada sobie (tam w głębi) i spokojnie zaczyna czytać gazetę. Asy i tuzy nadal perorują, ale już nikt ich nie słucha. Wszyscy wpatrują się zafascynowani w tę zagadkową postać z gazetą. To było wejście prowokacyjnie nijakie. Jedno z najpiękniejszych, jakie widziałem." (Z. Raszewski, "Teatr w świecie widowisk", Wydawnictwo Krąg, Warszawa 1991).
 
Andrzej Władysław Kral tak portretował postaci kreowane przez Holoubka: "Jego bohater wydaje się zawsze człowiekiem współczesnym - niezależnie od kostiumu - gdyż interesują go jako aktora trwałe elementy natury ludzkiej, namiętności zróżnicowane w formach wyrazu, ale niezmienne w treści. Nie znosi zresztą wewnętrznego stylizowania, obca jest mu wszelka stylizacja treści emocjonalnych." (A.W. Kral, "Teatr" 1959, nr 6).
 
Pierwsze warszawskie "wejście" ugruntowała rola Goetza w dramacie Sartre'a „Diabeł i Pan Bóg” w Teatrze Dramatycznym w reżyserii Ludwika René (1960).
 
"Z tych dwu ról - Sędziego i Goetza - pisał Edward Krasiński - zaczyna wyrastać legenda Holoubka, aktora pokolenia gorzko doświadczonego i zbuntowanego. Sława jego przeradza się w mit. 'Aktor - intelektualista', aktorstwo refleksyjne, filozoficzna zaduma, 'aktorstwo intelektualne', przeciwne patosowi, konwencji, zimne, ironiczne, wyrażające tragizm ludzkiego piekła i czasów pogardy." (E. Krasiński, "Dialog" 1992, nr 5).
 
 W Teatrze Dramatycznym zagrał jeszcze między innymi Edypa posiadającego tajemniczą, nie do końca uświadomioną wiedzę o losie w przedstawieniu w reżyserii Ludwika René (1961) i rolę tytułową w Hamlecie we własnej reżyserii (1962).
 
Współpraca z Kazimierzem Dejmkiem - dyrektorem Teatru Narodowego - zaowocowała doskonałymi rolami na tej scenie: tytułowym Ryszardem II Szekspira w reż. Henryka Szletyńskiego (1964), Przełęckim w „Uciekła mi przepióreczka” Stefana Żeromskiego w reżyserii Jerzego Golińskiego (1964), Riccardem w „Namiestniku” Rolfa Hochhutha w reżyserii Kazimierza Dejmka (1966) i w końcu Gustawem-Konradem w historycznych dejmkowskiech „Dziadach” (1968). Po odwołaniu przez władze Dejmka ze stanowiska dyrektora, Holoubek solidarnie z grupą aktorów opuścił teatr.
 
W 1969 roku ponownie związał się, tym razem na długie lata, z TEATREM DRAMATYCZNYM. Jako dyrektor tej sceny, stworzył teatr o Najwyższej Randze Artystycznej, dbał o repertuar współczesny, współpracował ze znakomitymi twórcami, reżyserami: Ludwikiem René, Jerzym Jarockim, Maciejem Prusem, Kazimierzem Dejmkiem, Bohdanem Korzeniewskim, scenografami: Kazimierzem Wiśniakiem, Janem Kosińskim, muzykiem Stanisławem Radwanem. Stworzył jeden z najlepszych w powojennej Polsce zespołów teatralnych.
 
Występowali u Niego między innymi: Jadwiga Jankowska-Cieślak, Zbigniew Zapasiewicz, Andrzej Szczepkowski, Piotr Fronczewski, Marek Walczewski. Teatr Dramatyczny pokazywał wówczas swoje przedstawienia między innymi w Stanach Zjednoczonych, ówczesnej Republice Federalnej Niemiec, ówczesnym Związku Radzieckim. Holoubek wyreżyserował wtedy między innymi Fredrowską „Zemstę” (1975) i „Hamleta” (1979).

 
Grał w repertuarze klasycznym, szukając jak zawsze ODNIESIEŃ WSPÓŁCZESNYCH - jako Segismundo w „Życiu snem” Calderona w reżyserii Ludwika René (1969), Lear w „Królu Learze” Williama Szekspira w reżyserii Jerzego Jarockiego (1977), Tomasz Beckett w „Mordzie w Katedrze” Eliota w reżyserii Jerzego Jarockiego (1982). Stworzył także doskonałe kreacje aktorskie w dramacie współczesnym - zagrał Skrzypka w „Rzeźni” Sławomira Mrożka w reż. Jerzego Jarockiego (1975), Teddora Hickmana w „Przyjdzie na pewno” O'Neilla w reż. Jerzego Antczaka, Fiora w „Operetce” Witolda Gombrowicza w reżyserii Macieja Prusa (1980) oraz Superiusza w „Pieszo” Mrożka w reż. Jerzego Jarockiego (1981).
 
"Premiera 'Pieszo' w reżyserii Jarockiego przypadła na burzliwe miesiące solidarnościowych zrywów, walk i marzeń. Oklaskiwali sztukę widzowie, krytycy podnosili wysokie walory artystyczne przedstawienia. Zaprotestowała natomiast grupa wojskowych, (...) publikując list otwarty w 'Żołnierzu Wolności'. (...) Był to list złowróżbny." (E. Krasiński, "Dialog" 1992, nr 5).
 
Stabilizacja Teatru Dramatycznego, ze względów politycznych zaczęła się chwiać. W 1983 roku Holoubek został usunięty ze stanowiska dyrektora, wcześniej władze rozwiązały ZASP, którego Holoubek był prezesem. Władza odpowiedziała w ten sposób na bojkot aktorów państwowej telewizji i radia po 13 grudnia 1981. Poza tym Holoubek naraził się władzom tuż po wprowadzeniu stanu wojennego, na znak protestu zrezygnował z mandatu poselskiego.
 
"Holoubek był i jest przedstawicielem wymierającego na naszych oczach gatunku polskiego inteligenta - pisał Janusz Majcherek - inteligenta, który w tym konkretnym przypadku jest wielkim aktorem, ale ani przez chwilę nie rezygnuje z - nie waham się powiedzieć - inteligenckiej misji, jaka nierzadko, zwłaszcza w niesprzyjających okolicznościach politycznych, wiązała się także z uwikłaniami i kompromisami. (...) Holoubek podporządkował aktorstwo sposobowi bycia, uwikłał je w rzeczywistość polityczną, w inteligenckie racje i wybory, narzucił swoją osobowość, przyzwyczaił publiczność do tego, że jest kimś więcej niż aktorem." (J. Majcherek, "Holoubek" w: "Gustaw Holoubek. Album jubileuszowy" Wydawca Państwowy Teatr Ateneum im. S. Jaracza w Warszawie, Warszawa 1997 r.).
 
Ponowna współpraca z Dejmkiem w Teatrze Polskim nie układała się harmonijnie. W ciągu 7 lat zagrał tutaj jedynie 5 ról, między innymi Stańczyka w „Weselu” Wyspiańskiego w reżyserii Kazimierza Dejmka (1984), rolę tytułową w „Romulusie Wielkim” Dürrenmatta także w reżyserii Dejmka (1985), Leibniza we „Wzorcu dowodów metafizycznych” Tadeusza Bradeckiego w reżyserii autora (1987).
 
W 1989 roku w Teatrze Ateneum przejmująco zagrał Bohatera w „Małej Apokalipsie” swego Przyjaciela, Tadeusza Konwickiego, w reżyserii Krzysztofa Zaleskiego, który przygotował także premierę „Burzy” Szekspira z Holoubkiem-Prosperem (1991). Reżyserował Słowackiego – „Mazepę”, w którym zagrał Jana Kazimierza (1992) oraz „Fantazego”, kreując tutaj rolę tytułową (1994).
 
Holoubek wcielił się także w postaci ze sztuk znakomitego Ronalda Harwooda - był Wilhelmem Fürtwanglerem w „Za i przeciw” w reż. Janusza Warmińskiego (1995) i Sirem w „Garderobianym” w spektaklu Krzysztofa Zaleskiego (1997). Ostatnie jego prace reżyserskie to zwarty, surowy, skupiony na słowie Król Edyp Sofoklesa (2004) i pastiszowy Cyrulik Sewilski Pierre'a Beaumarchais (2006), oba spektakle powstały w warszawskim Ateneum.
 
W 2008 roku – TEATROWI DRAMATYCZNEMU, któremu Aktor szefował w latach 70. i na początku lat 80. nadano imię Gustawa Holoubka. A W TYM ROKU URZĘDNICY MAGISTRATU ORAZ CI… „OD KULTURY” - UKRADLI, ZABRALI IMIĘ GUSTAWA HOLOUBKA TEATROWI PRZEZEŃ UWZNIOŚLONEMU… Już sam ten fakt zaświadcza dobitnie w jakim Buszu Polskim żyjemy / wegetujemy obecnie, w tak zwanej III RP…
 
•  •  •
Gustaw Wielki Holoubek - zagrał w ponad 100 przedstawieniach Teatru Telewizji reżyserowanych między innymi przez: Jerzego Gruzę, Zygmunta Hübnera, Jerzego Antczaka, Andrzeja Łapickiego, Ludwika René. Sam przeniósł na ekran telewizyjny między innymi: „Trąd w Pałacu Sprawiedliwości” Uga Bettiego (1970), „Fantazego” (1971), „Beatrix Cenci” (1973) i „Kordiana” Słowackiego (1980), „Hamleta” (1974), „Na dnie” Gorkiego (1994) oraz Pannę Maliczewską „Gabrieli Zapolskiej” (1997).
 
Zagrał w wielu polskich filmach. Pierwszą ważną rolą filmową była postać alkoholika Kuby w „Pętli” w reż. Wojciecha Hasa według Marka Hłaski (1957). Z Wojciechem Hasem Holoubek współpracował jeszcze wielokrotnie. Zagrał Mirka w „Pożegnaniach” według Stanisława Dygata (1958), Dziadzia we „Wspólnym pokoju” według Zbigniewa Uniłowskiego (1959), mecenasa Rennerta w „Rozstaniu” (1960), Don Pedro Velasqueza w „Rękopisie znalezionym w Saragossie” według Jana Potockiego (1964) oraz doktora Gotarda w „Sanatorium pod Klepsydrą” według prozy Brunona Schulza (1973).
 
Ściśle współpracował z Tadeuszem Konwickim. Zagrał w kilku wyreżyserowanych przez niego filmach: Gospodarza w „Salcie” (1965), Maksa w „Jak daleko stąd, jak blisko” (1971), Poetę w „Lawie” według „Dziadów” Adama Mickiewicza (1989). Grał także między innymi u Janusza Morgensterna (Wiewiórski w „Jutro premiera” 1962), Leonarda Buczkowskiego (Von Steinhagen w „Czasie przeszłym” 1961, Napoleona w „Marysi i Napoleonie” 1966) oraz u Janusza Zaorskiego (Profesor w „Pokoju z widokiem na morze” 1977). Szerokiej publiczności znany jest z serialu telewizyjnego „Klub Profesora Tutki” według Jerzego Szaniawskiego w reż. Andrzeja Kondratiuka (1966-1968), w którym wcielił się w rolę Profesora Tutki.
 
Role GUSTAWA HOLOUBKA zapładniały i ubogacały wyobraźnię widzów - słuchając Go odnosiliśmy wrażenie, że oto stajemy się powiernikami niezwykłych tajemnic i sekretów. Stwarzał na scenie nie tylko siebie, albowiem - jak na wirtuoza przystało - dysponował również przestrzenią, w której efekty Jego magii stawały się zauważalne... Dyskretny i refleksyjny - pozostawiał nas, widzów, w jakże cudnym zamyśleniu pełnym refleksji i zadumie...

Tekst: Marek Różycki jr
Na zdjęciu: gwiazda Gustawa Holoubka w łódzkiej Alei Gwiazd. foto: HuBar / Wikipedia


/   Wyślij / Wydrukuj / Dodaj newsa / Zgłoś błąd / Kanał RSS


Słowa kluczowe: aktorzy, Gustaw Holoubek
prawa autorskie

Losowe newsy z tego działu:
Wybielanie odbytu
Wybielanie odbytu Gdyby nie Miss Euro 2012 - do dziś nikt nie wiedziałby, że istnieje maść na wybielanie odbytu. [film] »
Życzenia świąteczne dla Lepszego Sortu Polaków
Życzenia świąteczne dla Lepszego Sortu Polaków Najnowszy rysunkowy komentarz satyryczny Szczepana Sadurskiego. #sadurskicodziennie »
Rasistowski Jezus z obrazu?
Rasistowski Jezus z obrazu? Słynne muzeum w USA pozwane przez Murzyna, bo Jezus na obrazie sprzed wieków ma zbyt białą skórę.  »
Warszawa. Powstanie pomnik ofiar katastrofy
Warszawa. Powstanie pomnik ofiar katastrofy Najnowszy rysunkowy komentarz satyryczny Szczepana Sadurskiego. #sadurskicodziennie »
Lech Kaczyński czy Jan Paweł II
Lech Kaczyński czy Jan Paweł II Do listy potencjalnych patronów Stadionu Narodowego w Warszawie dołączył prezydent RP, ś.p. Lech Kaczyński. Będzie konkurował m.in. z papieżem Janem Pawłem II, którego zaproponowali posłowie PiS. »
Podobne newsy:
Polska śmieje się z Andrzeja Dupy
Ulica Małysza - urząd odpowiada
Rząd USA nie wybuduje Gwiazdy Śmierci
Bayer Full w Chinach
Seks-afera w Józefowie pod Warszawą
Rekord świata: Octavią 367 km/h
Diabeł w katedrze w Chester
Prezydent Duda był pijany czy nie?
Czy Twitter promuje nazizm
Ryszard Rynkowski - anegdota
Najpopularniejsze newsy:
Goła dziewczyna na drodze
Jak Pudelka zrobić w konia
Goło & wesoło w TV Puls
Doda pluje na dziecko Tymochowicza
Candy Girl bez majtek - tylko u nas!
Cała prawda o Fryderyku Chopinie
Blachara Doda
Cycki ruskiej Dody
Rozmiary penisów zwierząt
Najlepsze powiedzonko IV RP - zagłosuj

Gustaw Holoubek – Mag Intelektu -

Wszystkie tagi

   • Newsy: archiwum Newsy - współpraca

 

Dzień Dobry Humor
Staruszka i papier toaletowy
Wchodzi staruszka do sklepu i mówi:
- Potrzebuję kilka rolek papieru toaletowego.
Młoda sprzedawczyni prezentuje na ladzie kilka gatunków papierów w...
przeczytaj cały »


Rysowanie karykatur




Translate this page:








 Nowe humory
Co jest na fladze Mozambiku, jaka odległość do środka Ziemi...
Największy ziemniak świata
Gdzie jest zabroniona Coca-Cola, pierwsze piwo w puszce...
Nastolatek Fidel Castro, mandatowy rekordzista...
Alaska. Oryginalny żart primaaprilisowy
 Nowe newsy
Gurugram, Haryan, Indie – Wesoły Wieżowiec
Wolność nagrodzona w Warszawie
Wystawa i nagrody w Żyrardowie
Stolem 2017 - regulamin konkursu
Jezioro Prashar
Karykaturzyści ponownie nalecą na Korfantów.
Michał Graczyk - wystawa w Białej
Wrzuć na luz 2017
Białystok. Rysunkowa rewolucja
Załóż domenę na Antarktydzie
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 
 Nowa satyra
Grunt to rodzinka
Fraszki o kobietach
Limeryki i rymowanki
Czego nie wiem
Satyryczne podsumowanie marca 2016
Fraszki: Kameleon, Hasło nieudaczników...
 Losowe obrazki
Sztafeta Kocia stołówka
Ładowarka do komórki Mamo, co znaczy orgazm? Rogacz
 Losowe filmy
Legendarne rzuty
Śmieszny kibelek
Tańczące stewardesy
Kot i screenseaver
Katastrofa w Ramstein
Lip Dup by Gimnazjum 43
Ptak przed kamerą
Ludzkie domino
 Losowe dowcipy
Amerykański okręt podwodny i Kanadyjczycy
Ha-hasła - 222
Skuteczny środek na odchudzanie
Nazwy firm na Litwie
Jak to, že jste si nesehnal žádného obhájce
Zajączek sika na wilka
 Podróże po świecie
Jefferson Memorial
Pomnik Voortrekkera w Pretorii, RPA
Najdziwniejsze rzeczy wysłane kurierem
Sao Paulo, Brazylia
Opactwo Westminsterskie w Londynie - informacje
Oman. Fort Al Hazm w mieście Rustaq
 
Śmieszne filmy
Humor Joe Monstera
Domowe sposoby
Centrum Twojego pupila
Sadurski.com / kontakt / reklama / dla mediów / biznes oferty / patronat / współpraca / partnerzy