Co mają wspólnego: Kermit z Muppet Show, Luke Skywalker z "Gwiezdnych wojen" oraz Starachowice w woj. świętokrzyskim?
Wkrótce radni Starachowic podejmą decyzję, jak nazwać nowe rondo u zbiegu ulic Iłżeckiej i Długiej. Pod petycją o nazwanie ronda imieniem Kermita Żaby podpisało się już ponad tysiąc mieszkańców. I być może Kermit nie miałby żadnego godnego przeciwnika w tej nazewniczej rywalizacji, gdyby nie propozycja radnego powiatu starachowickiego Dariusza Nowaka (PiS). Zaproponował, aby rondo nazwać imieniem Luke'a Skywalkera, jednego z bohaterów "Gwiezdnych wojen". Jakie ma argumenty? - Niech ta postać, mimo że fikcyjna, przypomina nam, że są wartości, dla których warto żyć i czynić dobro, że należy przeciwstawiać się autorytarnym zapędom tych, którzy sprawują władzę w sposób niegodny, nieuczciwy, krzywdzący innych.
Kandydatury Kermita i Skywalkera wydają się na tyle przekonujące, że jak dotąd nikt nie wysunął trzeciej kontrpropozycji. Ale możliwe, że się pojawi, gdyż głosowanie nad nazwaniem ronda ma się odbyć pod koniec roku.
Poniżej: satyryczny komentarz na ten temat, jaki przygotował brzuchomówca Wojtek Glanc.