Żużlowiec Per Jonsson będzie miał ulicę w Toruniu. A więc swoją ulicę może mieć osoba żyjąca. Wkrótce ulice Małysza w Warszawie i Kowalczyk w Katowicach?
Dotychczas wiele osób odnosiło się ze sceptycyzmem, a nawet z ironią po tym, jak 22 lutego wniosek o ulicę Adama Małysza złożył do Rady Warszawy satyryk Szczepan Sadurski, a tydzień później podobny wniosek złożył w Katowicach Andrzej Zydorowicz (były telewizyjny sprawozdawca sportowy), który chciałby tam ulicy Justyny Kowalczyk.
Sceptycy twierdzili, że są przepisy które zabraniają nazwania jakiejkolwiek ulicy w Polsce nazwiskiem osoby żyjącej. Faktycznie, rozporządzenie ministra gospodarki komunalnej z 28 czerwca 1968 roku o ustaleniu wytycznych w sprawie nadawania nazw ulic i placom mówi, że nie można mianować ulic nazwiskami osób żyjących. I dotychczas było respektowane. Ale oto mamy precedens. Za kilka miesięcy swoją ulicę w Toruniu będzie mieć szwedzki żużlowiec Per Jonsson. Osoba jak najbardziej żyjąca.
Stowarzyszenie Sympatyków Sportu Żużlowego "Krzyżacy" zebrało (nie tylko w Toruniu) ponad dwa tysiące podpisów w sprawie nadania nazwy ulicy w Toruniu, łączącej Szosę Bydgoską z Motoareną (stadionem żużlowym) nazwiskiem Pera Jonssona. Jest to szwedzki żużlowiec, obecnie mający 43 lata. W latach 90-ych ścigał się na polskich torach żużlowych, reprezentując toruński Apator. Był idolem toruńskich kibiców żużla, gdy jego karierę przerwał wypadek na torze w Bydgoszczy 26 czerwca 1994 roku - zobacz. Został sparaliżowany i od tej pory porusza się na wózku inwalidzkim. Obecnie Toruń traktuje jak swój drugi dom i chętnie tu przyjeżdża.
Pod obywatelskim projektem zebrano 2194 podpisy i w listopadzie 2009 r. przekazano je wraz z wnioskiem do przewodniczącego toruńskiej rady miasta Waldemara Przybyszewskiego. Projekt trafił do komisji kultury, promocji i turystyki rady miasta, która zajmuje się nazewnictwem ulic w mieście. Wszystko przeszło wymaganym przepisami trybem, wreszcie 20 stycznia 2010 r. podczas sesji Rady Miasta Torunia odbyło się głosowanie. Dwudziestu radnych było za, trzech przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. Już w tym roku w Toruniu będzie ulica Pera Jonssona, powtórzymy: mimo wciąż obowiązującego przepisu z 1968 roku.
Dziś eFakt pisze z zachwytem: "Będzie ulica Justyny Kowalczyk To już prawie przesądzone!", bo radnego Andrzeja Zydorowicza poparło kilku kolejnych radnych z Katowic. W internecie pojawiły się kolejne informacje o wniosku do władz Warszawy, aby jedną z ulic nazwać nazwiskiem Adama Małysza. Czy przypadek Pera Jonssona otworzy drogę podobnym przypadkom i wkrótce będziemy mieli ulice Bogusława Lindy, Kasi Cichopek albo Dody Elektrody?
Na ilustracji: Per Jonsson (fragment strony gazety City Toruń)
Zobacz też:
• Ulica Adama Małysza w Warszawie?
• Ulica Justyny Kowalczyk w Katowicach?