Nastolatek mierzący z pistoletu do przerażonego policjanta, mówiący: "Na kolana, psie!". Czy taka reklama to żart czy nawoływanie do przestępstwa?
Pewne czasopismo dla skejterów (tych, co jeżdżą na deskorolkach) w numerze styczeń/luty 2010 opublikowało całostronicową reklamę. Jest na niej nastoletni skejter, który mierzy z pistoletu w głowę policjanta i mówi do niego: "Na kolana, psie". To reklama szczecińskiej firmy, szyjącej ubrania dla skejterów.
- To reklama niebezpieczna (...) uczy, jak rozprawić się z tymi, którzy stoją nam na drodze. Chcą się ubierać jak w reklamie, chcą być tacy jak modele z reklamy. (...) każdy komunikat uważają za prawdziwy, nie mają czasu zastanawiać się, "co autor chciał powiedzieć". Reklama z pistoletem może spowodować, że usprawiedliwią każdy swój zły występek - mówi specjalista ds. reklamy.
- Po zabójstwie policjanta w Warszawie taka reklama szczególnie oburza. Sprawdzimy, czy to nie nawoływanie do przestępstwa - mówi rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji.
A co na temat reklamy mówi jej twórca?
- To jest z przymrużeniem oka. Może to komunikat dosadny, ale to żarty. (...) Skejterzy to osoby (...) o dużym dystansie do rzeczywistości. Na pewno taki żart zrozumieją.
Komentarz Sadurski.com:
• Żart? Powiedz to rodzinie policjanta, zamordowanego niedawno w Warszawie w środku dnia, na oczach świadków.
Na ilustracji: fragment reklamy
Na podstawie: Gazeta Wyborcza