Szukać ojca swojego dziecka na chybił-trafił, na oczach całej Polski? Wstyd. Na szczęście jest portal Sadurski.com, który postara się pani Anecie pomóc w poszukiwaniach. (Na dole sonda - zagłosuj!)
"Wszystkie dzieci nasze są" - śpiewała kiedyś Majka Jeżowska. - posłuchaj
Szlachetne słowa, jednak w naszej europejskiej i katolickiej kulturze wypadałoby, a nawet należałoby znać własnego ojca. Nawet więcej - trzeba go znać, nie tylko z powodów formalno-prawnych, ale choćby dla własnego wewnętrznego spokoju. - Jak zachować taki spokój, gdy wszystkie dzieci wokół mają tatusiów, a ja akurat nie? - pomyślał Pinokio i pokochał całym sercem pana Dżepetto jak biologicznego tatusia. Nie miał innego wyjścia, drewniany naiwniak, tym bardziej, że wtedy nie znano zaawansowanych technologii.
To przykre, ale pani Aneta Krawczyk (niegdyś Aneta K.) najprawdopodobniej wciąż nie wie co odpowiedzieć swemu dziecku, na pytanie "Kim jest mój tatuś?". Przed 9 grudnia 2006 r. mogła mówić, że to Stanisław Łyżwiński, jednak wyniki testu DNA wykluczyły tego majsterkowicza z dzieła stworzenia. Między 10 grudnia 2006 a 7 lutego 2007 r. mogła mówić "Twoim tatusiem jest ten opalony pan z telewizji, w biało-czerwonym krawacie". Jednak wyniki testu DNA Andrzeja Leppera 8 lutego 2007 wykluczyły także plemniczy udział szefa Samoobrony.
Nie interesowały nas intymne sprawy, jak publiczne szukanie ojca dla swego dziecka przez jakąś panią. Ale chcąc nie chcąc, miliony Polaków musiało uczestniczyć w tej żenującej łapance. Media nie informowały o kolejnych poszukiwaniach i kolejnych testach DNA, więc zakładamy, że te poszukiwania wciąż trwają.
Ponieważ należy pomagać bliźniemu w potrzebie, spróbujmy. Może amerykański golfista Tiger Woods? Ten bohater niedawnego seks-skandalu rżnął panienki aż wióry leciały. Zdaje się, nawet nie pamięta wszystkich drewienek. Albo radiowy didżej, który jakiś czas temu skutecznie rozsiewał swoje plemniki, aż mu Doda musiała pomagać w ich zbieraniu. A może jakiś inny pan z radia na S lub z partii na S? Na ilustracji powyżej kilka propozycji, komu jeszcze można zrobić test DNA. Trzymamy kciuki, może w końcu się uda.
Pani Aneta Krawczyk opowiadała prasie dowcipy o sobie, więc na pewno nie obrazi się, gdy ją zacytujemy: "Ulubiony teleturniej Anety Krawczyk? Jeden z dziesięciu!".