W przeddzień kolejnych zawodów na igrzyskach w Vancouver z udziałem Adama Małysza, dowcipy o nim przypomniał dziennik "Polska the Times".
19 lutego 2010 r., w przeddzień zawodów w skokach narciarskich na zimowych igrzyskach w Vancouver (Kanada) w dzienniku "Polska The Times" ukazał się tekst "Małysz jest narodowym lekiem na całe nasze zło". W tekście Adama Kmiecika przypomniano m.in. dowcipy sprzed kilku lat o Adamie Małyszu.
Takie dowcipy jeszcze bardziej łechcą dumę narodową polskich kibiców, ale niekoniecznie samego zainteresowanego, a ściślej - jego reprezentantów. Kiedy wydawnictwo Iskry opublikowało książkę "Adam Małysz - Batman znad Wisły", przedstawiciele skoczka chcieli przeprosin za umieszczone w niej "niewybredne dowcipy", ale Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że za kawały przepraszać nie trzeba. Ucichła też sprawa Szczepana Sadurskiego, wydawcy broszury "103 dowcipy o Małyszu", któremu w 2002 roku firma Fan Sport Wisła oraz kancelaria prawna z Krakowa zarzuciły, że ośmiesza wybitnego skoczka. Przeważyły opinie ekspertów, że wolno publikować satyrę na temat znanych postaci. Dziś nikomu z otoczenia Małysza już nie przychodzi do głowy, aby piętnować humorystów.
Komentarz Sadurski.com
• Dowcipy o Małyszu wymyślane przez Sadurskiego i opublikowane w dwóch książeczkach "103 Najlepsze Dowcipy" w 2002 roku, które o mały włos nie trafiły do sądu - tu link, obecnie są klasyką. Są cytowane przy różnych okazjach i z wciąż funkcjonują na wielu stronach internetowych. Miejmy nadzieję, że już nikomu z polskich VIP-ów, o których powstają dowcipy słowne i rysunkowe (które jak wiemy są przejawem popularności), nie przyjdzie do głowy, aby straszyć satyryków sądem - tu link. Przykład przedstawicieli Małysza sprzed ośmiu lat, którzy szybko wycofali się z tej groteski, niech będzie przestrogą dla innych, którzy w przyszłości staną się bohaterami żartów.
A swoją drogą - umieszczenie bez zgody autora wymyślonych przez Sadurskiego dowcipów o Małyszu na jego ówczesnej oficjalnej stronie internetowej, a potem twierdzenie, że były to "niewybredne dowcipy", to kuriozum na skalę światową.
Ilustracja: rysunek Szczepana Sadurskiego