Po 5 milionów dolarów odszkodowania chce od portali Wirtualna Polska i Eurosport promotor boksera Tomasza Adamka, Ziggy Rozalski.
Po niedawnej walce bokserskiej Tomasz Adamek - Jason Estrada, na stronach Wirtualnej Polski i Eurosportu ukazała się nieprawdziwa informacja. Zasugerowano tam, że jeden z trzech sędziów, Lawrence Layton, który przyznał Polakowi (zwycięzcy tej walki) najwyższą notę 118:110, jest znajomym Ziggy’ego Rozalskiego.
Rozalski powiedział dla Super Expressu: - To kłamstwo. Nie jestem żadnym znajomym pana Laytona, nie znam go nawet. Sędziów do walki Adamka z Estradą wyznaczyła federacji IBF. Nie miałem na to żadnego wpływu.
Ponieważ kłamstwo obiegło świat, Rozalski będzie się domagał w sądzie w Nowym Jorku po 5 milionów dolarów odszkodowania na cele charytatywne od Wirtualnej Polski i Eurosportu. Jeśli tak się stanie, najprawdopodobniej wygra.
Zasądzanie wysokich odszkodowań przez sądy amerykańskie nie jest niczym niezwykłym. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu sąd w Chicago zasądził 5 milionów USD odszkodowania córce Włodzimierza Cimoszewicza za oszczerczy artykuł we "Wprost".
Na koniec pytanie: na co liczyły WP i Eurosport, publikując bzdury? I czy będzie to, jak szumnie zapowiedział "Super Express", sądowy proces stulecia?
Na ilustracji: Ziggy Rozalski w wywiadzie dla bokser.org, w materiale na YouTube