| |
|
|
| |
 Komentarze satyryczne. Rozrywka i humor. Ciekawostki i anegdoty. Satyra i satyrycy.
|
|
| |
|
|
| |
Wyszukaj w treści i słowach kluczowych:
|
| |
|
Satyra Absurdy Ciekawostki |
| Zwyczajny – niezwyczajny. Jerzy Stuhr |
2009-11-14 |
| |
O znakomitym aktorze Jerzym Stuhrze dla portalu Sadurski.com pisze dziennikarz Marek Różycki jr.
Zwyczajny – niezwyczajny Niezwyczajność w zwyczajności – czy to jest możliwe? Czy można mówić o niepowtarzalnym stylu u kogoś, kto nieustannie powtarza, że chce być jednym z wielu. Bez urody, sukcesu, perspektyw. Szary, „spsiały” - jak mówi o swoim bohaterze. Tak właśnie wykreowany przez Stuhra bohater przyniósł aktorowi sukces i szczególną pozycję artystyczną.
„Amator” w przyciasnym garniturku, o przyciasnych ideałach, w monotonnym modelu życia – to przecież efekt perfekcji, niezwykle rzetelnego stosunku do zawodu, pasji w penetrowaniu świata.
Dla świętego spokoju staje się wtyczką szefa, skopany, budzi w nas litość i niepokój: czy rozgrzeszając jego słabości, nie rozgrzeszamy przypadkiem samych siebie z naszych własnych grzeszków.
„Wodzirej” prowincjonalnych balów i jemu podobni, którym od sterowanych barw zakręciło się w głowie, bezradni wobec mechanizmów życia, jakie ich mami, konformiści nie pozbawieni wdzięku, cwaniaczkowie, których zawsze przechytrzy Wielki Cwaniak. Bohaterowie Stuhra.
By stworzyć styl ze stereotypu, z małości, z nijakości, trzeba być mistrzem. Ale może też trzeba tych maluczkich kochać, odczuwać litość wobec mrówek budujących piramidalny świat, który w każdej sekundzie może rozkwasić gigantyczny walec.
„Wydaje mi się, że człowiek jest najpiękniejszą rzeczą, jaką widziałem w życiu, a oglądałem bardzo wiele pięknych dzieł sztuki” – mówi Jerzy Stuhr.
Cóż dopiero, jeśli jego bohater nie jest pozbawiony inteligencji, wsparty genialną koncepcją reżyserską, oświetlony punktowcem na wielkiej scenie, jeśli musi przekonać widza, że nie są to już dylematy Danielaka, ale egzystencjalne pytania – być albo nie być.
Stuhr walczył z publicznością o samego siebie, o swojego Hamleta, o wiarygodność kreacji szekspirowskiej. I oczywiście wygrał.
A jeśli ten jego bohater ma węch i pasję? Jeśli wejdzie w mroczny, intrygujący świat Dostojewskiego, w ataku kaszlu kryjąc całą przewrotność i szatański spryt Porfirego, wtedy nie ma już przed nim żadnych barier – prze w głąb Raskolnikowa, w trzewia widza. Bo Stuhr właśnie prze. Bez parcia nie urodzi się zdrowe dziecko. A Stuhr bardzo chce rodzić swoich bohaterów, chce grać z nimi na kontrabasie, ocierać twarz po otrzymanym policzku, oddawać razem z nim duszę diabłu.
Swoją duszę już sprzedał. Kupony tej transakcji odcinamy już ponad trzydzieści lat.
W jednym z wywiadów powiedział: „Chcę, żeby cała moja prywatność była na scenie, chociaż wiem, że jest to zadanie bolesne, taki stopień ekshibicjonizmu, ale widzę po latach, że tylko to ludzie doceniają. Ludzie zobaczą, że ktoś wydziera z siebie taką intymność, na jaką ich nie byłoby stać, ale to jest w moim pojęciu podstawowa funkcja aktorstwa. Nie chcę nic udawać na scenie czy przed kamerą, chcę być zawsze w zgodzie z sobą”.
Nic zatem dziwnego, że prasa światowa pisze: Jerzy Stuhr jest jednym z najwybitniejszych aktorów współczesnej sceny i filmu.
Jerzy Stuhr jako dobroduszny wojak Szwejk; rola Maksa w „Eksmisji” Juliusza Machulskiego okazała się milowym krokiem do sławy; Jerzy (Jerzy Stuhr) stworzył w „Dekalogu X” Krzysztofa Kieślowskiego kreację godną zapamiętania; „Historie miłosne” krytyka uznała za wielkie wydarzenie, a Stuhr – reżyser i aktor – zadedykował ten film przyjacielowi, Krzysztofowi Kieślowskiemu; „Tydzień z życia mężczyzny” – film Jerzego Stuhra podbił nie tylko polską publiczność.
Jerzy Stuhr grał przestępców, policjantów, komediantów, nawet niesympatycznych ponuraków. Przez ponad 30 lat spędzonych na planie nie udało mu się zagrać roli prawdziwego amanta. Aby tego dokonać, musiał sam zacząć kręcić filmy.
Bohater „Tygodnia z życia mężczyzny”, to prokurator – oskarża ludzi, piętnuje ich nieuczciwość, jednak sam nie może dać sobie rady ze swoim życiem. Wielu osobom, które obejrzały film, ciśnie się na usta pytanie o to, jak dużo zaczerpnął Jerzy Stuhr z własnych doświadczeń, z własnego życia. Aktor-reżyser odpowiada: - Dużo. Piętnaście lat temu nie podjąłbym się realizacji takiego tematu. Powstał film osobisty, ale osobiste – to nie znaczy tylko przeżyte, ale i zaobserwowane. O słabości nie jest łatwo mówić publicznie. Idę pod prąd, bo dzisiaj robi się filmy o twardzielach. Najlepszy dowód, że na dwa tygodnie przed rozpoczęciem zdjęć główny sponsor, Canal+, się wycofał: „Nie chcemy takiego negatywnego bohatera”. Próbowałem tłumaczyć, że on wcale nie jest taki negatywny, jest taki jak większość z nas. Nie pomogło.
Aktor-reżyser dzieli się gorzką refleksją: - Życie zwyciężyło z Dekalogiem i mało tego, zwycięża codziennie. Od okrutnych przekroczeń aż do tych, których nawet nie zauważamy. I właśnie ten szary obszar, na który już przestaliśmy zwracać uwagę, najbardziej mnie interesuje. Dzisiaj już nie ma takich dylematów społeczno-politycznych jak kiedyś. Dzisiaj nastąpiło po prostu totalne rozluźnienie kręgosłupa moralnego. Jestem daleki od moralizowania, bo na ogół ludzie od tego uciekają. Moje filmy mają skłaniać do przemyśleń, wszczynać dyskusję. Chcę, aby każdy postawił sobie pytanie: Co by było, gdybym ja sam znalazł się w takich okolicznościach?
Chciałbym – kontynuuje Jerzy Stuhr – przynieść choć na chwilkę ulgę człowiekowi, a może i poczucie zjednoczenia ze sceną i ekranem. Jeśli któryś z bohaterów ma problem podobny do mojego, to łatwiej mi żyć, nie czuję się przez moment samotny. To swoiste katharsis. Jeśli to, co robię, choć na chwilę komuś pomogło, to już jest dobrze.
Gdy spytano Jerzego Sthura, co czuje, słysząc z ust młodzieży, że jest kultowym aktorem, kultowym reżyserem – wyznał: - Czuję obawę, czy sprostam takiemu zadaniu, czy dam radę. To wielka odpowiedzialność być głosem pokolenia. Ale tym terminem się dzisiaj szermuje, więc może wcale nie jestem „kultowy”. Natomiast chciałbym coś po sobie pozostawić. Ale niestety, tak lekko jak Rimbaudowi nic mi nie przychodzi… Szalenie muszę się urobić, żeby coś stworzyć.
Tekst: Marek Różycki jr Na zdjęciu: Jerzy Stuhr. Foto: Wikipedia
• • • Jerzy Stuhr urodził się w Krakowie (1947). Jest absolwentem Wydziału Filologicznego UJ. W latach 1972-1991 występował w „Starym Teatrze” w Krakowie. Pracował także jako wykładowca w PWST w Krakowie, a od 1990 przez sześć lat był rektorem uczelni. Jest członkiem Europejskiej Akademii Filmowej przyznającej Felixy. Nagród, jakie otrzymał przez lata swojej pracy artystycznej, nie sposób wymienić. W 1998 roku na festiwalu w Toronto został uznany za najwybitniejszą indywidualność XII FPFF. Od 1994 roku zajmuje się też reżyserowaniem.
|
|
|
| |
Słowa kluczowe: aktorzy, ciekawostki, filmy, wywiady |
| |
prawa autorskie
|
| |
| |
| Losowe newsy z tego działu: |
| |
| Festiwal Sobowtórów w Lublinie |
Czy to możliwe, żeby "Małysz" spędził noc z amerykańską gwiazdą "Jennifer Lopez"? Tak, ale tylko na Festiwalu Sobowtórów w Lublinie. » |
| |
|
| |
| |
| Humor w Gazetos Apetitos |
Niecodzienny nośnik reklamowy wymyślono w Poznaniu. W "Gazetos Apetitos" są m.in. rysunki humorystyczne i dowcipy. » |
| |
|
| |
| |
| Sobowtóry dla Haiti |
27 stycznia 2010 w Warszawie odbyła się impreza z sobowtórami znanych osób w roli głównej. Zbierano pieniądze na rzecz ofiar trzęsienia ziemi na Haiti. » |
| |
|
| |
| |
| Franciszek Starowieyski - wywiad |
Prowokator, miłośnik kobiet, bohater skandali, wybitny polski artysta – w wywiadzie Marka Różyckiego jr dla portalu Sadurski.com. » |
| |
|
| |
| |
| Wybory MISS PiS |
Na krótko przed wyborami samorządowymi, portal Sadurski.com ogłasza własne wybory. Wybierz najfajniejszą laskę Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości! » |
| |
|
| |
|
|
|
|
Zwyczajny – niezwyczajny. Jerzy Stuhr -
|
| Wszystkie tagi |
|
|
|
 |
|
| Ładna stewardesa |
|
Lotnisko w Nowym Jorku. Do windy wchodzi podróżny z bagażem, a za nim jakaś ładna stewardesa. Podróżny pyta:
- Hello, you fly USA airways?
Kobieta ... |
|
| przeczytaj cały » |
|
| Podróże po świecie |
| • |
Fort Al Jalali, Oman |
| |
| • |
Skały w Bryce Canyon National Park |
| |
| • |
Ruiny miasta Majów w Copan, Honduras |
| |
| • |
Shibuya, dzielnica Tokio |
| |
| • |
Rysunki z Nazca, Peru |
| |
| • |
Park Narodowy Grand Teton, Wyoming, USA |
| |
| • |
Lato w Arizonie, USA |
| |
| • |
Staten Island Ferry - Nowy Jork, USA |
| |
| • |
Lodowiec w Norwegii, park Jostedalsbreen |
| |
| • |
Most rzymski w Merida, Hiszpania |
| |
|
|
|