Już myśleliśmy, że nikt nie potraktuje poważnie kandydatury satyryka Szczepana Sadurskiego na trenera polskiej reprezentacji piłkarskiej, po usunięciu Leo Beenhakkera. Tymczasem...
Jak podają media, są już kolejni kandydaci na trenera polskiej reprezentacji piłki nożnej. Izraelczyk Avram Grant (były trener Chelsea Londyn) podobno został już zaproszony na spotkanie z prezesem Grzegorzem Lato. Swoje kandydatury zgłosili: Lothar Matthäus, Avram Grant, Javier Aguire i Javier Clemente. Zatem satyryk Szczepan Sadurski, który także zgłosił do PZPN własną kandydaturę - tu news, ma godnych siebie kontrkandydatów.
Informacje o kandydaturze Sadurskiego na trenera trafiły wczoraj wieczorem do mediów, głównie sportowych. Redakcja sportowa dziennika Fakt na razie nie odpowiada (dostaliśmy potwierdzenie, że informacja na pewno tam dotarła). Kilka sportowych gazet i dużych portali internetowych też na razie nie zainteresowało się informacją o nowym kandydacie. Tymczasem dziś w południe portal Sport1.pl na głównej stronie umieścił newsa: Sensacyjny kandydat na trenera reprezentacji Polski. - tu news (w nowym oknie)
Sadurski spokojnie czeka na kontakt z PZPN, bo list polecony (wysłany w poniedziałek) z jednej na inną warszawską ulicę, na pewno dotarł już do jej zainteresowanych. A prezes Grzegorz Lato powiedział "Przeglądowi Sportowemu", że będzie rozmawiał ze wszystkimi kandydatami. Jesteśmy pewni, że nie tylko kibicom zależy na tym, aby nasza reprezentacja znów zaczęła odnosić sukcesy. Skoro Leo nie dał rady, pora postawić na kogoś ze świeżymi pomysłami. Kandydat Sadurski ma w zanadrzu kilka kolejnych atutów, o których jeszcze nie wspomniał, a których nie mają inni kandydaci. Ale zdradzi je w odpowiednim miejscu i czasie.
Na ilustracji: skan potwierdzenia nadania listu poleconego, wysłanego do siedziby PZPN. Jak najbardziej prawdziwy. Bo przyszłość polskiej piłki nożnej, to nie żarty...
Informacja z dnia 23.09.2009: News o sensacyjnym kandydacie na trenera od tygodnia jest najczęściej czytanym newsem serwisu Sport1.pl.
• Tu ciąg dalszy tej sprawy