Nazajutrz po występie Mariusza Kamińskiego - prezydenckiego ministra i kandydata PiS do europarlamentu, który opowiadał dowcipy o premierze Tusku, Platforma Obywatelska na swym oficjalnym forum zorganizowała konkurs na dowcip.
Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Chorzowie gwiazdą wieczoru był Michał Kamiński, który tryskał humorem i opowiadał dowcipy polityczne o premierze Tusku, ku uciesze zebranych. Cytujemy Kamińskiego:
Dowcip nr 1
- Wiecie, że Platforma chce zmienić hymn Polski? Ale wiecie na co? Na "A mój chłopak piłkę kopie".
Dowcip nr 2
- Niestety, jak państwo doskonale wiedzą, pan Donald Tusk jest dokładnym przeciwieństwem króla Midasa. Legendarny król Midas czego się dotknął, zamieniał w złoto. Na naszej sali, proszę państwa, są dzieci i kobiety, więc ja nie powiem, w co zamienia się to, czego dotknie premier Donald Tusk.
Dowcipy poszły w świat, dzięki obecnym na spotkaniu kamerom, a internauci, których poczucie humoru Kamińskiego nie urzekło, postanowili zrobić go bohaterem kolejnych dowcipów. Inspiracja do kontr-dowcipów, na temat PiS-u i nie tylko, przyszła z nieprzypadkowej strony internetowej, bo z oficjalnego forum Platformy Obywatelskiej. Cytujemy fragment zachęty administratora forum do internautów:
Zainspirowani "dobrym tonem" Michała Kamińskiego - byłego pana ministra Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego postanowiliśmy zachęcić naszych internautów do podzielenia się z (...) dowcipami ostatnich z ostatnich lat. Prosimy o nadsyłanie anegdot (...). W następnym tygodniu wybierzemy najlepsze żarty i opublikujemy na głównych stronach: krajowej i regionalnych PO. Czekamy na Państwa dowcipy i prosimy o przysyłanie takich, które prezentują nieco wyższy poziom kultury i poczucia humoru od tych wczorajszych popisów pana kandydata do PE. (...) Autorów najlepszych dowcipów nagrodzimy gadżetami Platformy Obywatelskiej.
Niestety, konkursowe okazały się w zdecydowanej większości przeróbkami starych dowcipów i niewielu było chętnych do ich wpisywania. A czy dowcipy sympatyków Platformy przerosły poziomem dowcipy Kamińskiego? Oceńcie sami (cytujemy kilka dowcipów z platforma.org/forum, poprawiliśmy błędy).
• • •
Lecą Putin i Łukaszenko samolotem. Nagle zaczynają się potężne turbulencje. Putin pyta:
- Jak sadzisz? Jeśli zginiemy w katastrofie, gdzie będą najbardziej rozpaczać, w Rosji czy na Białorusi?
- W Polsce - odpowiada Łukaszenko.
- Dlaczego? - dziwi się Putin. - Przecież nas tam nie lubią.
- Bo będą żałować, że nie było z nami Kaczyńskiego.
• • •
- Po czym poznać, że Jarosław Kaczyński kłamie?
- Wystarczy, że porusza ustami.
• • •
- Dlaczego Tusk ma takie rozbiegane oczy?
- Bo ma tylu doradców, że nie wie którego słuchać.
• • •
Po Światowym Zjeździe Prezydentów odbywa się bal. Prezydenci tańczą na parkiecie, w pewnym momencie wodzirej zabawy zarządza:
- Przystojni na lewo, a mądrzy na prawo!
Zrobił się ruch i zamieszanie, ale po chwili wszyscy prezydenci podzielili się na dwie grupki. Tylko Lech Kaczyński pozostał na środku parkietu.
- A Ty? - woła wodzirej.
- Przecież się nie rozdwoję. Czekam na brata.
• • •
Nie pytaj - co Prezydent może zrobić dla Polski. Spytaj - jak ty możesz temu zapobiec.
• • •
Kaczyński i Tusk mieli wypadek samochodowy. Oczywiście pokłócili się czyja wina. Kaczyński nie wytrzymał i mówi:
- Donku nie kłóćmy się, moja wina.
Tusk zmieszany:
- Nie, moja.
Kaczyński na to sprawiedliwie:
- Wina leży po obu stronach. Nic się nie stało. Rozejm?
I wyciąga piersiówkę podając Tuskowi. Tusk pije, oddaje Kaczyńskiemu, a ten chowa ją do kieszeni. Tusk pyta:
- A ty nie pijesz?
- Nie, ja czekam na policję.
• • •
Przed wyborami zajączek zastanawia się na którą partię ma głosować. Postanowił zorientować się, na kogo będą głosować inne zwierzątka. Pyta myszkę:
- Myszko, na jaką partię zagłosujesz?
- Na Prawo i Sprawiedliwość. Moja babka żyła z kościoła, moja matka żyła z kościoła i ja też będę z niego żyła. To partia w sam raz dla mnie.
Zajączek pokicał dalej i zobaczył ślimaka.
- Ślimaku, na jaka partię zagłosujesz?
- Na Platformę Obywatelską. Mój dziadek miał własny dom, mój ojciec miał własny dom i ja mam własny dom.
Po chwili zajączek zobaczył hipopotama.
- Hipciu, na jaka partię będziesz głosował?
- Na Samoobronę.
- A dlaczego?
- Mój dziad miał wielką gębę, mój ojciec...
• • •
Mężczyzna wybrał się na ryby.
Zarzuca wędkę, czeka, a tu nagle spławik znikł, więc gość przycina i wyciąga rybkę.
- Zapytał rybki, jesteś może ze złota?
- Nie. Z Prawa i Sprawiedliwości.
- Eeeee, to ty pewnie nie spełniasz życzeń?
- Nie, ja tylko obiecuję.
• • •
Jeden chłop wylazł w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzją!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z zakłamaniem!
W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
- Panie, coś się pan tak do tych Kaczyńskich przyczepił?!
• • •
Miller twierdził, że mężczyznę poznajemy nie po tym jak zaczyna, ale po tym, jak kończy. Tuska poznajemy po tym, że nie może zacząć.
• • •
Rok 2008. do żołnierza pilnującego wejścia do kancelarii premiera podchodzi staruszek i prosi:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim.
- Proszę pana - tłumaczy żołnierz - Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- No tak. Dziekuję - mówi staruszek i odchodzi.
Następnego dnia sytuacja się powtarza.
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim.
- Proszę pana, pytał pan już wczoraj, a ja panu odpowiedziałem, że ze pan Kaczyński nie jest już premierem.
Staruszek znów dziękuje i odchodzi. I tak przez kilka dni. W końcu żołnierz nie wytrzymuje:
- Przychodzi pan tu od tygodnia i za każdym razem tłumaczę panu ze, Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- Wiem - uśmiecha się staruszek - ale ja tego po prostu uwielbiam słuchać pana odpowiedzi.
• • •
Donald Tusk umarł i dostał możiwość wyboru miedzy Niebem a Piekłem. W Niebie widzi modlących sie, grających na harfach, śpiewających - nuda. Za to w Piekle balanga, popijawy, panienki, wesołe towarzystwo... Wybrał Piekło. Ale jak tam trafił, balangi już nie było, tylko tradycyjnie umieścili go w kotle ze smołą. Tusk poskarżył się diabłu, że nie tak miało być na co ten odparł:
- Sam to wiesz najlepiej. Kampania wyborcza ma swoje prawa.
• • •
Jarosław K. trafił na okresowe badanie do psychiatry. Lekarz go pyta:
- Co panu dolega?
- Cierpię na kompleks niższości.
Lekarz go bada, po czym mówi:
- Chcę pana ucieszyć, jest pan zdrowy. Pan wcale nie cierpi na kompleks niższości, pan jest po prostu gorszy.
Na ilustracji: karykatura Mariusza Kamińskiego - fragment jednego z satyrycznych komentarzy politycznych Szczepana Sadurskiego dla portalu Onet. Zobacz ten i inne rysunki
Przeczytaj też:
• Dowcipy polityczne na Sadurski.com