Na 3 lata więzienia został skazany były redaktor białoruskiej gazety "Zgoda", za opublikowanie lutym 2006 roku karykatur proroka Mahometa.
Na początku lutego 2006 szereg europejskich gazet przedrukowało karykaturę Mahometa, w geście solidarności dla duńskiego dziennika "Jyllands-Posten", który wydrukował je jako pierwszy. Ta publikacja stała się powodem gwałtownych protestów w krajach muzułmańskich.
Jedną z gazet, która przedrukowała stworzone w Danii karykatury, była opozycyjna gazeta "Zgoda", ukazująca sie na Białorusi. Przedruk karykatur Mahometa dla białoruskich władz stał się pretekstem do zamknięcia gazety w marcu 2006, chociaż jej redaktor naczelny Alaksiej Korol kilkakrotnie przepraszał społeczność muzułmańską. Odpowiedzialny za wydrukowanie karykatur, zastępca naczelnego Alaksandr Zdzwiżkou uciekł z Białorusi, jednak pod koniec 2007 roku przyjechał. Został natychmiast aresztowany i oskarżony o "rozpalanie nienawiści rasowej i religijnej".
W Mińsku właśnie zakończył się jego proces. Mimo że białoruskie przepisy mówią, iż za przedruki wydawca nie ponosi odpowiedzialności, Zdzwiżkou został skazany na trzy lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Proces odbył się przy drzwiach zamkniętych.
Dotąd nigdzie w świecie, nawet w krajach muzułmańskich, nie skazano nikogo za opublikowanie karykatur Mahometa. Nawet muzułmanie uważają, że wyrok jest bardzo surowy, chociaż są i głosy popierające ten wyrok. Muzułmanie stanowią 0,1 procenta ludności Białorusi.
Gazeta "Zgoda" zanim została zamknięta, ukazywała się w nakładzie 5,5 tys. egzemplarzy i tak jak inne opozycyjne gazety, była kolportowana poza oficjalną siecią dystrybucji.
Na ilustracji: Aleksander Łukaszenko, przywódca Białorusi, który bezwzględnie rozprawia się z opozycją polityczną.
Zobacz też: • Rysownie karykatur na prezent
|