Al Kaida przeznaczyła 100 tys. dolarów za głowę Larsa Vilksa, szwedzkiego karykaturzysty, który narysował karykaturę proroka Mahometa.
Komunikat wygłoszony przez Abu Omara a Bagdadi, przedstawiciela terrorystycznej organizacji al Kaida w Iraku, brzmi złowieszczo. 100 tys. dolarów nagrody ma otrzymać ten, kto zabije Larsa Vilksa, szwedzkiego karykaturzystę. Na 50 tys. dolarów nagrody wyceniono życie Ulfa Johanssona - redaktora naczelnego szwedzkiej gazety "Nerikes Allehanda", która opublikowała karykaturę.
18 sierpnia lokalna szwedzka gazeta "Nerikes Allehanda" opublikowała karykaturę proroka Mahometa. Jego głowę karykaturzysta narysował na ciele psa. Publikacja wywoła oburzenie w świecie islamskim. Ostre protesty miały miejsce w Iranie, Pakistanie i Afganistanie. Szwedzkie MZS wyraziło skruchę z powodu niefortunnej karykatury, jednak nie wystarczyło to islamskim fanatykom religijnym. Szwedzki premier odniósł się do sprawy z rezerwą, informując, że w Szwecji panuje wolność wyrażania własnej opinii. Wobec gróźb ze strony al Kaidy, podwyższono stan bezpieczeństwa w największych szwedzkich firmach. Szef firmy Ericsson poprosił zatrudnionych na Bliskim Wschodzie, by nie eksponowali logo firmy i aby uważali, gdzie parkują samochody.
Na razie jedyną ofiarą al Kaidy jest drewniana rzeźba Larsa Vilksa (autora karykatury Mahometa) przedstawiająca psa, znajdująca się na rondzie w mieście Trelleborgu, na południu Szwecji. Tę 7-metrowej wysokości rzeźbę podpalono w ostatnich dniach trzykrotnie.
Ilustracja: karykatura, która jest tematem tego newsa. Rysunek: Lars Vilks
Przeczytaj też:
• O początku tej sprawy (news z 29 sierpnia 2007)
• Karykatura na prezent