Podczas imprezy zamkniętej, na której są karykaturzyści z serwisu karykatury.com, można spotkać 12 najczęściej spotykanych typów klientów. Oto one.
1) Żartowniś Już siadając przed karykaturzystą, co sekundę prezentuje zestaw bardzo dziwnych (i jego zdaniem zabawnych) min, przy okazji odwraca twarz na różne strony, sugerując tym karykaturzyście, aby wybrał najbardziej ciekawe ujęcie, po czym sam decyduje która jego mina jest najzabawniejsza. Po zobaczeniu swojej karykatury, mówi zaskoczony: - To ja? Naprawdę mam taki wyraz twarzy?
2) Spłoszony żartowniś Gdy ktoś zaproponuje mu narysowanie karykatury, natychmiast odmawia, słowami: - Oj, nie! Ja sam wyglądam jak karykatura! lub: - Już mam jedną karykaturę, nie chcę drugi raz ryzykować, że wyjdę jak idiota. 3) Patriota lokalny Jeśli impreza odbywa się np. w Koluszkach, a on jest z Koluszek, pyta karykaturzystę: - Czy pan jest z Koluszek? Gdy dowiaduje się, że karykaturzysta jest np. z Warszawy, dodaje: - Chciało się panu jechać? To nie było w Koluszkach żadnego karykaturzysty?
4) Zmęczony smutas Nareszcie jest chwila, aby odpocząć od wesołej zabawy i rzucić się na krzesło ze smutną miną, pokazującą ogromne zmęczenie. Ponieważ prośby karykaturzysty o uśmiech nie skutkują, a smutna mina zostaje uwieczniona na karykaturze, model wybucha śmiechem i mówi z niedowierzaniem: - To ja? Ja nigdy nie mam takiej smutnej miny!
5) Troskliwy Zanim usiądzie przed karykaturzystą, zadaje pytanie, typu: - Pana pewnie już ręka boli? Lub: - Może przynieść panu kielicha? Lepiej się będzie panu rysowało! Albo: - Dam panu kupon na kaszankę. Jak pan będzie najedzony, zrobi mi pan ładniejszą karykaturę.
6) Wrażliwa estetka Już siadając przed karykaturzystą, daje mu o zrozumienia, jaki ma kompleks, np.: - Tylko niech mi pan nie rysuje dużego nosa! lub: - Tylko bez tego aparatu na zębach! A gdy zobaczy karykaturę i nie daj Boże, jest tam światłocień, mówi: - Ja nie mam tylu zmarszczek ani podkrążonych, oczu!
7) Prezes-Bóg Jeśli jakimś cudem ktoś nakłoni go, aby usiadł przed karykaturzystą, dumnie wypina pierś, robi mądrą minę i daje do zrozumienia, że to zaszczyt dla karykaturzysty, że rysuje taką wybitną osobowość. Już po kilku sekundach znużony rozgląda się nerwowo na wszystkie strony, czy może ktoś w promieniu 10 metrów się śmieje (może akurat z niego?), równocześnie sprawiając wrażenie znudzonego oraz zażenowanego sytuacją, a na końcu stwierdza: - To ja? Zupełnie niepodobny!
8) Blondynka Długo zastanawia się o co by tu zapytać karykaturzystę, w końcu zadaje jakieś wyjątkowo głupie pytanie, np.: - Czy ma pan gumkę?... Oj, nie to miałam na myśli!
9) Pracoholik Gdy siada przez karykaturzystą przypomina sobie, że jeszcze nie odpowiedział na ważnego SMS-a albo akurat teraz musi załatwić wyjątkowo pilny telefon. Zajęty swoją komórką, spuszcza głowę, gdy karykatura jest gotowa, pyta: - Tu już? A dlaczego mam spuszczoną głowę i komórkę w ręku?
10) Ciekawski Uważa, że grzeczność nakazuje aby nie siedzieć w milczeniu, tylko nawiązać jakiś kontakt werbalny z karykaturzystą. Dlatego po uzyskaniu odpowiedzi na pierwsze pytanie związane z zawodem karykaturzysty, zadaje kolejne, coraz bardziej skomplikowane pytania, przeszkadzając mu w pracy. 11) Chwalipięta Ledwo usiądzie przed karykaturzystą, telefonuje z komórki i mówi: - To ja... No... Nie wiesz co teraz robię! Nie, jeden facet mnie rysuje... Nie, karykaturzysta... Oj, nie teraz, muszę kończyć, bo mnie karykaturzysta rysuje.
12) Gawędziarz Gdy siądzie przed karykaturzystą, rozpoczyna odpowiadać historię swojego życia, a gdy dojdzie do swojej komunii świętej, ze zdziwieniem pyta: - Co, już pan narysował?
Tekst: Szczepan Sadurski. Dobór jego karykatur na ilustracji powyżej, jest przypadkowy :-)
Rysownik tabloidu Jerzy Wasiukiewicz zmienia zawód. Jest obecnie we władzach partii Janusza Korwin-Mikke i bardzo zaangażował się na rzecz wyboru JKM na prezydenta Warszawy. »