Wyjaśniło się, dlaczego autorzy "Pudelka dla rysowników" puszczali kłamliwe plotki o rzekomo zbliżającej się plajcie Wydawnictwa Superpress.
Dwaj rysownicy "Super Expressu" i "Newsweek Polska", próbujący utrzymać się z budki z piwem oraz agencji rysunkowej, prowadzą internetowego bloga, z racji zamieszczanej tam tematyki zwanego przez niektórych "Pudelkiem dla rysowników". W tym firmowym, plotkarskim blogu, mającym zwalczać konkurencję, w minionym roku ukazało się szereg kłamliwych plotek m.in. na temat rzekomo złej sytuacji finansowej Wydawnictwa Humoru i Satyry Superpress (rok założenia 1991) i zbliżającym się jego "końcu". Teraz okazuje się, że te życzeniowe "informacje" nie były dziełem przypadku, a firma je rozgłaszająca miała w tym finansowy interes.
Właśnie w kioskach ukazało się nowe czasopismo z dowcipami, które w rysunki zaopatruje wspomniana wyżej agencja rysunkowa. Zatem nie należy się dziwić, że właścicielom tej agencji bardzo zależy, aby konkurencja była przedstawiana w jak najgorszym świetle - co ma zdezorientować zarówno publikujących tam autorów, jak i wprowadzić w błąd czytelników oraz współpracujące firmy.
Wydawnictwo Superpress od szeregu lat konsekwentnie nie dementuje kłamliwych plotek, rozsiewanych celowo przez rysowników "Super Expressu" i "Newsweek Polska".
Na ilustracji: wybrane fragmenty insynuacji "Pudelka dla rysowników"