Aby zagłosować w wyborach, należy mieć ze sobą dokument potwierdzający tożsamość: dowód osobisty, paszport lub prawo jazdy. A czy można zagłosować, mając ze sobą tylko legitymację Partii Dobrego Humoru? W poprzednich wyborach 2 lata temu, szef PDH Szczepan Sadurski przyszedł do swojego punktu wyborczego z legitymacją PDH (jest na niej imię i nazwisko oraz jego zdjęcie). Po przejrzeniu się dziwnie wyglądającej legitymacji, szef komisji wyborczej z uśmiechem, jednak odmówił uznania legitymacji PDH jako dokumentu tożsamości wystarczającego do udziału w głosowaniu. Szef PDH wyciągnął wtedy swój dowód osobisty i dopiero wówczas mógł zagłosować. A co w dzisiejszych wyborach zrobił "Hanik" Jak Majowski (laureat "Złotej Szpilki" 1983 za upowszechnianie gwary śląskiej)? Oto, co napisał do nas e-mailem: "Musa sie pokwolić, ze był z mojom ślubnom na wyborach 10.30 w Lublinie, no i jak jo dowod osobisty wyciogoł, to mi wyleciała legitka PDH, jedna szwarno dziołszka zyrknoła w nia i markotnie sie spytała: Co zrobic zeby dostac tako legitymacja jako pon mo? Odpowiedziałem bez jękano: Czeba wdycki dziennie sie chichrac (śmioc)". Dziękujemy "Hanikowi" za tę anegdotę i życzymy pomyślności, bo aktuat dziś, w dniu wyborów czyli 21 października jest rocznica jego ślubu! Na zdjęciu: "Hanik" Jan Majowski z dumą pokazuje swoją legitymację PDH.
Zobacz też: • Partia Dobrego Humoru - strona główna |