Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości czy członkowie PDH to oszołomy, które chcą się pchać do "prawdziwej" polityki - ma kolejny dowód, że tak nie jest.
Przed nami kolejne wybory parlamentarne. I tak jak w wyborach 2005 r oraz we wcześniejszych - Partia Dobrego Humoru po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza pchać się do polityki czyli startować w wyborach. Konsekwentnie i świadomie zostajemy opozycją pozaparlamentarną. Nadal będziemy walczyć z głupotą (także polityczną), wykorzystując śmiech, ironię i satyrę. I nikt nie zabroni nam żartować i śmiać się ze wszystkiego i wszystkich, jeśli mamy na to ochotę.
Wiemy, że u wielu osób niechęć budzą słowa: "polityka" i "partia". Nie dziwimy się, że niektórych odrzuca sama nazwa "Partia Dobrego Humoru", bo słowo "partia" może budzić niechęć - bo kojarzy się z polityką i partyjniactwem.
Dlatego po raz kolejny podkreślamy: główne zadanie PDH to rozweselanie ludzi - w Polsce, a jeśli nadąża się możliwość, to również w innych krajach świata. Bo optymizm i poczucie humoru to coś, co łączy ludzi, niezależnie od wieku, płci, rasy i miejsca zamieszkania.
Zobacz też:
• Partia Dobrego Humoru - strona główna
• Jak dostać legitymację PDH
• Lista poparcia PDH online