Humor • Rozrywka • Dowcipy Ciekawostki • Satyra • Skandale • Polski portal satyryczny  humor   newsy   kontakt do Sadurski.com
dowcip,dowcipy,humor,sms,polski,polskie,gry,flash,galeria rysunku,rysunki,rysunek satyryczny,serwis
Dziś jest: poniedziałek, 25. września 2017 r.
szukaj:
  w:
Dodaj do Ulubionych!
Pół miliona wizyt co miesiąc :-) Codziennie nowości - satyryk Szczepan Sadurski zaprasza.
Polonia. Podróże. Rozrywka.

Newsy
Komentarze satyryczne. Rozrywka i humor. Ciekawostki i anegdoty. Satyra i satyrycy.

 

Satyra Absurdy Ciekawostki
Partia Dobrego Humoru - Good Humor Party
Szczepan Sadurski
Kabarety Satyrycy Śmiech
Rysunek satyryczny Karykatura
Komiksy
Najnowsze / Najpopularniejsze / Losowy news / Dodaj newsa / RSS
Tu jesteś: Newsy / Komiksy
Wyszukaj w treści i słowach kluczowych:

Komiksy

Czy powinniśmy wstydzić się polskiego komiksu 2011-10-13
Czy powinniśmy wstydzić się polskiego komiksu Interesujący tekst Wojciecha Łowickiego, początkujący w Sadurski.com cykl testów na temat przeszłości i teraźniejszości komiksu polskiego.

Komiks ma ponad sto lat. W ciągu tego czasu dorobił się w szerokim świecie miana sztuki (popularnej). Co prawda, uznanie go za sztukę miało miejsce w Sądzie Federalnym w amerykańskim Bridgeport, gdzie dnia 2 maja 1969 roku jedenastu ławników stwierdziło, że "komiks jest sztuką". Stało się tak za sprawą niejakiego Morta Walkera, którego darowizna dla pewnej biblioteki, składająca się z oryginalnych rysunków, dopiero po uznaniu ich za sztukę mogła dać mu ulgę podatkową.

Są kraje, gdzie świętuje się dni komiksu z większą fetą niż w Polsce najważniejsze święta kościelne. A u nas ciągle traktowany jest z rezerwą. Nikt, kto chce zrobić poważną karierę w polityce, czy w biznesie nie przyzna się do sympatyzowania obrazkowym opowieściom, choćby prywatnie był nawet ich fanem. Nieliczne są też przypadki kiedy profesorzy uczelni artystycznych za przykład do naśladowania wskazywaliby twórców komiksowych. Na komiks narzucono odium. Wszechwiedząca krytyka nie chce widzieć w nim czegoś więcej niż tylko prostej - wręcz prostackiej – formy: ni to sztuki, ni to literatury. Nie jest tak od dziś. Sytuacja ta ma uzasadnione historyczne podłoże. W naszym kraju przez lata panował ustrój polityczny, który negował wszystko co posiadało proweniencję zachodnią. Lata PRL-u były trudne nie tylko dla muzyków jazzowych, czy prywatnych przedsiębiorców, ale też wielbicieli narodzonego w Stanach Zjednoczonych komiksu.

Już sama nazwa gorszyła. Zaproponowano określenie „historyjka obrazkowa”. Drukowano go rzadko i czasem ze strachem. Jak wtedy, gdy ukazał się w „Świecie Młodych” pierwszy odcinek przygód Romka i A’Tomka. Był rok 1957. Związek Radziecki wypuścił w kosmos pierwszego sputnika. Henryk Jerzy Chmielewski, etatowy plastyk, płynącej „z prądem” harcerskiej gazety, trzymał w szufladzie dwa lata wcześniej narysowaną tę właśnie kosmiczna opowiastkę. Nadarzyła się więc okazja. Wszystko się zgadzało. I temat, podkreślający dokonania naszych towarzyszy i zwierzę doświadczalne - małpka Tytus - podobnie jak nieco później wystrzelona w kosmos, z biletem w jedną stronę, radziecka suka Łajka. Z niepewnością, ale podjęto decyzję o druku. Przyszło wiele listów. Pozytywnych. Z prośbą o ciąg dalszy. Także syn ważnego członka Wydziału Prasy KC wstawił się za bohaterami Chmielewskiego. To na pewno pomogło.

Niedługo później ten produkt „zgniłego Zachodu” paradoksalnie zaczęto drukować oficjalnie w milionowych nakładach! Mało tego. Został zaprzężony do udźwignięcia bagażu propagandy. Miał poprzez przykładnych bohaterów wychowywać młodzież socjalistyczną.

Stało się tak z dwóch powodów. Zresztą bardzo zrozumiałych. Ówczesna młodzież i tak (jak po zakazany owoc) sięgałaby po komiksy, choćby sprowadzane nielegalnie, zza „żelaznej kurtyny”. Należało dać jej coś w zamian, coś swojskiego. A po drugie: na komiksie przecież można było zarobić. „Zgłodniali” czytelnicy stanowili dobry target. Jak stwierdził ppłk Władysław Krupka, twórca kapitana MO Żbika, chodziło o stworzenie polskiego bohatera, oficera, który zjednałby sobie czytelników, a przy okazji poprawił wizerunek polskiego milicjanta. Musiał więc stróż prawa być nienaganny w manierach a moralnie bez skazy. Ponadto miał być wysportowany i ofiarny - pomagać dzieciom i zwierzętom. Ileż nakombinował się Grzegorz Rosiński (dziś jeden z najwybitniejszych twórców europejskich) przy projektowaniu swojej pierwszej okładki do serii o kpt. Żbiku ("Diadem Tamary"). Narysował bohaterskiego milicjanta bez nakrycia głowy. Skandal! Jednak tłumaczenie rysownika, że kapitan pokazany był podczas walki, uspokoiło cenzorów: Czapka przecież mogła spaść podczas szarpaniny z przestępcą. Gdzie indziej zamiast słów "szczęść Boże", użytych nieopatrznie przez scenarzystę (musiało być to przejęzyczenie, gdyż scenariusze pisali wysoko postawieni oficerowie KG MO) zastosowano zwrot "cześć pracy". To było zdecydowanie poprawniejsze... Zresztą przykładów ingerencji, czy zaleceń cenzury w komiksach tamtych czasów można doliczyć się ogromnych ilości. A ile przemyconych treści cenzura nie zauważyła! Choćby w serii "Pilot śmigłowca" tablica rejestracyjna z numerem: WAŁ 1981 (ukryto tu skrót od nazwiska przywódcy Solidarności).

Bardziej niż jakość artystyczna liczyła się treść. Skrupulatnie zresztą opracowywana. Nie można było pozwolić na błędy, zwłaszcza polityczne. Wszystko musiało układać się zgodnie z wytycznymi Partii. Tu dochodzę do przekonania, że ta dbałość o treść, przesłoniła cenzorom baczenie na formę. A ta, mało że naśladowała klasyczna amerykańską, to jeszcze narodziły się indywidualności. Zdarzało się, że rysownicy, którzy w zamierzeniu wydawcy mieli pozostać anonimowi, stali się niemalże narodowymi bohaterami, jak autorzy Funky Kovala na początku lat 80-tych.

Czasy się jednak zmieniły. Nie musimy się już obawiać represji za nasze poglądy. Zatem nie wstydźmy się przyznać do naszego sympatyzowania komiksowi. Bądźmy bohaterami naszych czasów. Powiedzmy: w Polsce przyszedł czas na komiks. Przecież już w 1997 roku dokonano otwarcia, w państwowym Muzeum Okręgowym w Toruniu, pionierskiej dużej wystawy poświęconej komiksowi („Komiks polski 1957 – 1991”). Dzisiejszy świat coraz bardziej swą skrótowością w pokazywaniu wszystkiego co nas otacza, bardzo zbliża się do narracji komiksowej. A sam komiks, jak każdy inny kierunek twórczości może być zarówno kiczem, nieudaną próbą zdobycia widza, lub też dziełem sztuki, mogącym poszerzać horyzonty lub zmieniać poglądy odbiorców. Najważniejsze to dać szansę twórcy, spróbować zrozumieć co chce nam powiedzieć, albo po prostu zachwycać się kreską, z której, za pomocą wyobraźni, powstają nowe światy.

W kolejnych odsłonach moich opowieści o komiksie
będę chciał pokazać, już bardziej szczegółowo, to co było, to co jest, a może i to co będzie działo się wokół dziewiątej muzy - jak niektórzy nazywają poetycko interesujący nas gatunek. Zajrzę do arcyciekawego świata fantazji i fantastyki. Nie omieszkam sięgnąć też głębiej i odkryć mroczną stronę komiksowej historiografii. Pokazać niewypały, ale i hity. Pokazać całą prawdę, nawet gdyby była zupełnie naga. Pogawędzę o życiu i twórczości polskich i zagranicznych komiksiarzy. Czasem delikatnie, a czasem brutalnie opowiem o tym, co wiem. A wiem niemało...
    
Tekst: Wojciech Łowicki

Na ilustracji: Rys. J.Wróblewski, Kapitan Żbik, "Jaskinia zbójców", Sport i Turystyka, 1981


/   Wyślij / Wydrukuj / Dodaj newsa / Zgłoś błąd / Kanał RSS


Słowa kluczowe: ciekawostki, Grzegorz Rosiński, Jerzy Wróblewski, kapitan Żbik, komiksy
prawa autorskie

Losowe newsy z tego działu:
Gratka dla fanów komiksu
Gratka dla fanów komiksu W szczecińskiej galerii można będzie kupić oryginalne prace plansze twórców komiksu. »
Komiksowy Kopernik w Toruniu
Komiksowy Kopernik w Toruniu Wystawa z okazji 540. rocznicy Mikołaja Kopernika - 6 listopada 2013 otwarcie w Toruniu. »
Thorgal na znaczkach
Thorgal na znaczkach Belgijska poczta uczciła bohatera słynnego komiksu, rysowanego przez Grzegorza Rosińskiego.  »
Kosmiczny striptiz
Kosmiczny striptiz O wystawie komiksu kobiecego na 23. Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. »
Historia komiksu w Lesznie
Historia komiksu w Lesznie 12 lutego do 26 kwietnia 2015 roku wystawa w Muzeum Okręgowym. »
Podobne newsy:
Tintin wiecznie żywy w Brukseli
DwuTAKT - impreza komiksowa w Toruniu
Trzepałka nagrodzony za komiks
Historia komiksu w Lesznie
Biblioteka mangi
Szalony erektoman - komiks
Konkurs na komiks
Trup i sofa - recenzja komiksu
Komiksy i muzyka w Toruniu
Wojtasiński o komiksach
Najpopularniejsze newsy:
Urodziny Myszki Mickey
Komiksy ekonomiczne nagrodzone
Kot Garfield ma 30 lat
Tytus z komiksu popiera PiS
Konkurs na komiks i rysunek satyryczny
Pierścień Nibelungów - recenzja komiksu
Komiksy na Biznes.Onet.pl
Komiksy sportowe z Gazetą
Kapitan Żbik 2008
Koziołek Matołek gwiazdą

Czy powinniśmy wstydzić się polskiego komiksu -

Wszystkie tagi

   • Newsy: archiwum Newsy - współpraca

 

Dzień Dobry Humor
Humor z zeszytów 46
• Szlachta w "Panu Tadeuszu" była bardzo gościnna, bo jak przyjechał pan Tadeusz na koniu, to o nic się go nie pytano, tylko dano mu siana.
...
przeczytaj cały »


Rysowanie karykatur




Translate this page:








 Nowe humory
Co jest na fladze Mozambiku, jaka odległość do środka Ziemi...
Największy ziemniak świata
Gdzie jest zabroniona Coca-Cola, pierwsze piwo w puszce...
Nastolatek Fidel Castro, mandatowy rekordzista...
Alaska. Oryginalny żart primaaprilisowy
 Nowe newsy
Stolem 2017 - regulamin konkursu
Jezioro Prashar
Karykaturzyści ponownie nalecą na Korfantów.
Michał Graczyk - wystawa w Białej
Wrzuć na luz 2017
Białystok. Rysunkowa rewolucja
Załóż domenę na Antarktydzie
Konkurs rysunku satyrycznego w Kolumbii
Starożytni astronauci - konkurs
Komiksowa wystawa w Wałbrzychu
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 
 Nowa satyra
Grunt to rodzinka
Fraszki o kobietach
Limeryki i rymowanki
Czego nie wiem
Satyryczne podsumowanie marca 2016
Fraszki: Kameleon, Hasło nieudaczników...
 Losowe obrazki
Fajne lody Dziwny ten samolot
Police Najdłuższe włosy świata Angelina Jolie (Lara Crof) sobowtór
 Losowe filmy
Kosmici - zdjęcia
Sąsiadzi - parodia
Ojej, guziczek
Japońskie mieszkanko
Monstrualny biust
Szalony kierowca
Na ruchomych schodach
Czeska policja drogowa
 Losowe dowcipy
Żyd i jedzenie dla kanarka
Humor z Radia Maryja - cz. 7
Ha-hasła - 157
Dresiarz kupuje książkę
Ten gruby z wąsami
Kiepska śpiewaczka i Strauss
 Podróże po świecie
Indie - przeczytaj, zanim odwiedzisz ten kraj
Kto zniszczył nos Sfinksa?
Miasto Albany w USA
Jantar Mantar w Jaipur, Indie
Niezwykła Arizona
Wielki Pałac Królewski, Bangkok
 
Śmieszne filmy
Humor Joe Monstera
Domowe sposoby
Centrum Twojego pupila
Sadurski.com / kontakt / reklama / dla mediów / biznes oferty / patronat / współpraca / partnerzy