Kabareciarz Grzegorz Halama i branża porno? Ci, którzy go znają, to skojarzenie potraktowaliby co najwyżej jako dobry żart. Do wczoraj.
Przepis na nowy, cykliczny program w Comedy Central:
1. bierze się najgrzeczniejsze fragmenty pornola,
2. kasuje ścieżkę dźwiękową,
3. wymyśla się scenariusz i dialogi od nowa,
4. podkłada się na to, co widać.
Ci, którzy znają abstrakcyjne poczucie humoru Grzegorza Halamy - wiedzą, że taka mieszanka będzie się podobać. Tym bardziej, że w dubbingu uczestniczą aktorki (ach, ach...) oraz Halama i jego kumpel Marek Grabie.
Wczoraj w stolicy odbyła się promocja nowego, cyklicznego programu telewizyjnego "Było sobie porno". Halama, szef stacji i jeszcze dwie panie i jeden pan, pokazywali zgromadzonym jak to się robi. Podobało się, nie tylko panom (np. film o chińskich biustonoszach na trzy cycki). Minusem jest to, że program będzie dostępny tylko na kanale Comedy Central.
Comedy Central (od roku w Polsce, po polsku) jest dostępny w telewizji nowej generacji N, sieci Multimedia Polska i w wybranych sieciach operatorów kablowych. Miejmy nadzieję, że stopniowo ilość miejsc, w których można go oglądać, będzie rozszerzana.
Na zdjęciu (od lewej): pląsające rusałki, Marek Grabie i Grzegorz Halama. Foto: Sadurski
Zobacz też:
• Comedy Central - rok w Polsce; wywiad dla portalu Sadurski.com.