Jason Schneider od pół roku w nowojorskim Central Parku opowiada przechodniom dowcipy.
26-letni Amerykanin Jason Schneider jest komikiem, który zwrócił na siebie uwagę w oryginalny sposób. W Central Parku w Nowym Jorku opowiada dowcipy. To jego profesja, więc nie robi tego za darmo. Każdy, kto chce zaśmiać się z dowcipu wymyślonego przez Jasona, płaci mu jednego dolara. Osoba, która się nie zaśmieje, dostaje dolara z powrotem, lecz takie osoby zdarzają się wyjątkowo rzadko.
Zaczął pół roku temu. Gdy w ciągu godziny zarobił 140 dolarów stwierdził, że to całkiem fajne zajęcie, szczególnie, że nie miał wtedy żadnej pracy.
Jason Schneider codziennie rano przez cztery godziny wymyśla dowcipy, popijając poranną kawę. Średnio z 20 wymyślonych przez siebie dowcipów dwa nadają się do opowiedzenia w Central Parku. Przechodniów kusi niesiony przez niego transparent, z napisem: 1 dolar, dowcipy, śmiech gwarantowany.
"Koniec z kabaretem, witaj służbo narodu". Kierowcy wracający z wakacji mogli się natknąć na patrol drogówki, poszerzony o... członków kabaretu Ani Mru-Mru. [wideo] »
19 listopada o 19-ej w warszawskiej Piwnicy pod Harendą (Krakowskie Przedmieście) wystąpi Kabaret Limo. To kolejny występ w ramach Kabaretowej Sceny Trójki. »