Trwa doroczne dementowanie żartów primaaprilisowych w mediach. Na Gazetę Wyborczą obraził się Jerzy Skoczylas (kabaret Elita), którego fikcyjną wypowiedź zacytowano w tekście o gejach.
Primaaprilisowym żartem wrocławskiej Gazety Wyborczej okazał się tekst "Będą homoseksualne zaślubiny we Wrocławiu". W tekście znalazła się informacja, że "Wrocław będzie pierwszym miastem w Polsce, w którym osoby tej samej płci będą mogły oficjalnie i uroczyście legalizować swoje związki. Grupa radnych opracowała już projekt uchwały rady miejskiej, która to umożliwi". Poniżej fragment tego tekstu:
- Jest to nowa inicjatywa i nie ukrywamy, że została zainspirowana orędziem pana prezydenta RP, w którym - jak wiemy - Lech Kaczyński popełnił wielką gafę i obraził całe środowisko gejowskie, nie tylko polskie, ale także międzynarodowe - mówi Tomasz Czajkowski z klubu radnych Lewica i Demokraci.
Jerzy Skoczylas, radny klubu PO, tłumaczy: - Nie będą to śluby sensu stricto, gdyż do tego musielibyśmy zmienić przepisy na poziomie prawa w całym kraju, ale tzw. uroczyste zaślubiny. Chcemy, aby osoby o orientacji homoseksualnej mogły, podobnie jak osoby heteroseksualne, publicznie złożyć deklarację wzajemnej miłości, wierności i chęci pozostawania we wspólnym związku.
• • •
Gazeta nazajutrz zdementowała wymyślone przez siebie "informacje", dodatkowo przy tekście umieszczonym na stronie www pojawiła się redakcyjna adnotacja: "Ten tekst jest primaaprilisowym żartem. Wszystkie zawarte w nim wypowiedzi są fikcyjne".
Jednak na dementi 2-kwietniowe nie chciał czekać satyryk Jerzy Skoczylas z kabaretu Elita, aktualnie także radny Wrocławia (Platforma Obywatelska). W liście do redakcji napisał:
"Kategorycznie protestuję przeciwko wykorzystywaniu mojego nazwiska w promowaniu dewiacji seksualnych i zboczeń. Żądam przeprosin! Zamieszczona przez wasze pismo informacja uwłacza mojej godności, poglądom i w najwyższym stopniu narusza moje przekonania religijne. Oczekuję opublikowania tej informacji. Jeżeli był to żart primaaprilisowy, to gratuluję wysublimowanego poczucia humoru właściwego poziomowi Gazety Wyborczej. Jerzy Skoczylas"
Wyborcza przeprosiła J.Skoczylasa, przy okazji wbijając popularnemu satyrykowi ostrą, satyryczną szpilę. Tekstu przeprosin nie zacytujemy, aby nie zaogniać obecnej po-primaaprilisowej sytuacji...
|