| Prywatnie sikał czy nie? |
2007-12-30 |
| |
| Nie dość, że się spił, to jeszcze sikał w środku miasta i nie zauważył dziennikarza z aparatem. Teraz sądzi się z gazetą, a sąd odpowie na pytanie: czy urzędnik może sikać prywatnie w miejscu publicznym?
Prywatne siku Mieszkańcy zaalarmowali redakcję lokalnej gazety w Radzyniu Podlaskim, że dyrektor miejskiej instytucji chodzi ulicami miasta podpity i wulgarnie zaczepia młodzież. Po kilku dniach sytuacja powtórzyła się, lecz tym razem za dyrektorem szedł szef gazety ze swoim aparatem fotograficznym. Dyrektor szedł zygzakiem, a jak się pije, trzeba się też opróżnić, więc załatwiał się w miejscu publicznym. To wystarczyło, aby najbliższy numer gazety wystartował z artykułem "Szef jednej z radzyńskich instytucji w biały dzień sikał w centrum miasta". W Radzyniu Podlaskim zawrzało, dyrektor podał się do dymisji. Poza tym stwierdził, że informacje na temat jego wyczynów są niesprawdzone. A jeśli już pił i sikał, to prywatnie, a nie jako dyrektor instytucji. Dlatego wniósł do sądu pozew przeciwko gazecie. Domaga się przeprosin i kilku tysięcy złotych dla siebie oraz instytucji dobroczynnej.
Zobacz też: • Paranoja polska - rubryka pisma satyrycznego Twój Dobry Humor czyli dziwne zdarzenia z polskiej rzeczywistości, komentowane oczami satyryka. |
| |
Wyślij /
Wydrukuj /
Dodaj newsa /
Zgłoś błąd /
Satyra gratis /
Kanał RSS
słowa kluczowe: ciekawostki, prasa, prawo
|
| |
prawa autorskie
|
| |
| Losowe newsy z tego działu: |
| |
| |
|
|
| |
| |
|
|
Artykuł o satyrze politycznej |
Głos Wielkopolski opublikował interesujący artykuł Sławomira Kmiecika na temat żartowania z polityków, ze szczególnym uwzględnieniem ostatniego okresu czyli braci Kaczyńskich. »
14 październik 2007
Kategoria:
Humor Satyra Satyrycy
|
| |
|
| |
| |
|
|
| |
| |
|
|
| |
| |
|
|
| |
|
|