We Włoszech pojawia się coraz więcej ostrych dowcipów o papieżu Benedykcie XVI. Watykan jest zaniepokojony. We Włoskich mediach jest ostatnio coraz więcej niewybrednych dowcipów i satyr, których bohaterem jest papież. Z papieża żartują m.in. znani komicy Rosario Fiorello i Maurizio Crozza. Zaniepokojenie narastającą ilością i poziiomem takich żartów wyraził dziennik włoskich biskupów "Avvenire", dwóch hierarchów kurii oraz papieski sekretarz Georg Gaenswein. Kardynał Paul Poupard uważa, że takie dowcipy to "upodlenie, bo pewnych wartości dotykać nie wolno", a kardynał Walter Kasper, mówi, że są one atakiem na autorytet papieża. Generalnie watykańscy hierarchowie twierdzą, że dowcipy mają niski poziom interektualny i obrażają Kościół. Katoliccy parlamentarzyści włoscy przyłączają się do słów płynących z Watykanu, natomiast radykałowie i komuniści bronią satyryków i możliwości żartowania z papieża, w imię wolności słowa. W przeciwieństwie do żartów z papieża-Polaka Jana Pawła II, które były dobrotliwe i miały umiarkowany charakter, żarty z jego następcy Benedykta, są znacznie ostrzejsze treści. Ilustracja: Wikipedia. |