Komik Rowan Atkinson przestrzega przed wprowadzaniem nowej ustawy, która ograniczy wolność słowa, a do więzienia będą trafiać osoby opowiadające dowcipy o gejach i transwestytach. Brytyjski minister sprawiedliwości Jack Straw przedstawił niedawno projekt nowej ustawy. Ma ona rozszerzyć obowiązujący już zakaz podżegania do nienawiści wobec grup religijnych i rasowych, o kolejne grupy: homoseksualistów, transwestytów i osoby niepełnosprawne. Wielu Brytyjczyków uważa, że projekt nowej ustawy idzie zbyt daleko. Zaprotestowały brytyjskie organizacje chrześcijańskie (Kościół nie miałby prawa wypowiadać się na temat seksualności ludzkiej). Za kratki trafialiby raperzy i tekściarze muzyki hip-hopowej (śpiewają m.in. o homoseksualistach). Gdyby nowa ustawa weszła w życie w obecnej formie, za złe wyrażanie się o homoseksualistach na wyspach brytyjskich (dotyczy to także przebywających tam Polaków), groziłoby nawet 7 lat więzienia. Na niebezpieczeństwa związane z przygotowywaną ustawą zwrócił uwagę znany komik Rowan Atkinson (Mr Bean, w Polsce znany jako Jaś Fasola). Jego list opublikował dziennik "Times". Atkinson twierdzi, że przygotowywane przepisy są niejasne. Można je tak zinterpretować, że do więzienia będą trafiać osoby opowiadające dowcipy o gejach. Zagrożona będzie też twórczość satyryków. Generalnie - wolność słowa i artystycznego wyrazu. Prawdopodobnie pod wpływem obecnej krytyki, projekt nowej ustawy zostanie zmieniony. Ustawa sprecyzuje pewne określenia tak, aby karane było szerzenie nienawiści, a nie np. samo żartowanie z homoseksualistów czy transwestytów. Na wyspach mówi się, że brytyjski rząd jest pod silną presją organizacji gejowskich. |