Drwią sobie z naszego narodu - tak premier Kaczyński podsumował popularny dowcip rozsyłany SMS-em o chowaniu babciom dowodów osobistych po to, aby nie mogły wziąć udziału w wyborach. Na przedwyborczym wiecu w Łapach na Podlasiu lider Prawa i Sprawiedliwości, premier Jarosław Kaczyński odniósł się do niezwykle popularnego w ostatnich dniach dowcipu rozsyłanego SMS-ami (a także pocztą elektroniczną). "Zabierz babci dowód" - to akcja, która zrobiła w ostatnich dniach furorę. Dowcip o schowaniu swojej babci dowodu osobistrego, rozsyłało SMS-ami móstwo osób. "Idą wybory. Trzeba uratować ten kraj. Dlatego powstała akcja . Podaj dalej. Ratuj Polskę!" - to treść SMS-a, do którego ustosunkował się premier Kaczyński. Mimo, że prawdopodobnie zdecydowana większość osób rozsyła powyższą treść SMS-a do swoich znajomych, traktując go jako dowcip, premier jest innego zdania. Na wiecu w Łapach powiedział: "Mówi się o moherach, teraz krąży ten dowcip o tym, żeby babci porwać beret przed wyborami. Drwią sobie z naszego narodu, kpią z jego tradycji, drwią z tego, co jest w nim tak naprawdę najlepsze. Drwią, bo nas nie lubią, a często nawet nienawidzą, bo chcieliby, żeby rządzili tacy sami, jak oni". Skąd taka ostra reakcja szefa PiS-u? Tak zwane "moherowe berety" czyli starsze panie, słuchaczki Radia Maryja, zachęcone przez szefa Radia Maryja, ojca Tadeusza Rydzyka, w poprzednich wyborach gremialnie oddały swój głos na PiS. Niewykluczone, że to właśnie ich głosy przesądziły o wyborczym zwycięstwie PiS. Dlatego strata tych głosów w najbliższych wyborach może być dla PiS-u bolesna, jeśli wielu młodych ludzi akcję "Schowaj babci dowód" potraktuje na serio czyli zrobi tak, jak w słynnym już SMS-ie. Ilustracja tego newsa: fotożart rozsyłany ostatnio pocztą elektroniczną. Zobacz też: • Dowcipy polityczne • Najnowsze teksty satyryczne |